Polki grają w Lidze Narodów, a tu takie wieści. Transferowy hit stał się faktem!

Ostatnie tygodnie były trudne dla Malwiny Smarzek. Choć Stefano Lavarini umieścił ją w szerokim składzie na Ligę Narodów, to nie zabrał jej na pierwszy turniej. Na dodatek jej kariera klubowa stanęła pod znakiem zapytania. Rozstała się z Trasportipesanti Casalmaggiore i szukała zatrudnienia. I okazuje się, że dopięła swego. Znalazła nowego pracodawcę. Co więcej, nie będzie musiała zmieniać ligi.

Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet kapitalnie rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów. Po trzech spotkaniach podopieczne Stefano Lavariniego mają komplet punktów i przewodzą stawce. Dość powiedzieć, że nie straciły nawet seta. Triumfowały kolejno z Włoszkami, Francją i Holandią (3:0). To pokazuje, że szkoleniowiec dokonał dobrego wyboru przy ustalaniu składu na turniej w Antalyi. Nie znalazła się w nim Malwina Smarzek, ale atakująca nie próżnuje. Liczy, że uda jej się wywalczyć bilet na kolejną część rozgrywek, tym bardziej że znalazła się w szerokim składzie. W ostatnich dniach zadbała też o przyszłość klubową.

Zobacz wideo Fuzja Lubina i Gorzowa Wlk. w siatkówce. Artur Popko: Celem jest zwiększenie potencjału

Malwina Smarzek znalazła nowy klub. Zostaje we Włoszech

Ostatni sezon polska siatkarka spędziła w barwach Trasportipesanti Casalmaggiore. Drużynie nie udało się jednak awansować do fazy play-off. Co więcej, klub wycofał się z rozgrywek. Spodziewano się, że Smarzek będzie szukać nowego zatrudnienia. Już w marcu media donosiły, że na poważnie zainteresowane naszą rodaczką jest włoskie Wash4green Pinerolo. Klub miał rzekomo wielkie marzenia i plany na przyszłość, dlatego też chciał przeprowadzić ofensywę transferową. Na szczycie listy życzeń miała znaleźć się właśnie Smarzek.

I dziennikarze się nie mylili. W niedzielne popołudnie klub oficjalnie poinformował o zakontraktowaniu atakującej. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że udało nam się ściągnąć do drużyny jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, o którą rywalizowało wiele ekip - mówił Francesco Cicchiello, dyrektor sportowy, cytowany przez oficjalną stronę klubu na Instagramie.

- Malwina to siatkarka, która nie potrzebuje dodatkowych przymiotników. Mieliśmy okazję poznać ją i na żywo zobaczyć jej atuty, właśnie w Villafranca. W tym spotkaniu zdobyła najwięcej punktów i otrzymała nagrodę MVP. Jej przyjście da nam dodatkową siłę w ataku. Jesteśmy pewni, że wkrótce stanie się ulubienicą naszych kibiców - dodawał.

 

Smarzek walczy o powołanie na igrzyska

Przedstawiono też CV Smarzek, a to wygląda imponująco. Grała nie tylko w wielkich polskich klubach, jak Chemik Police i Developres Rzeszów, ale i w zagranicznych, jak Lokomotiw Kaliningrad czy Osasco/Sao Cristovao Saude. Na koncie posiada też wiele trofeów. Wash4green Pinerolo zajął szóstą lokatę w fazie zasadniczej ubiegłego sezonu. Rywalizację ostatecznie zakończył na etapie ćwierćfinału.

Teraz kiedy przyszłość Smarzek została wyjaśniona, będzie ona mogła na spokojnie skupić się na rywalizacji w drużynie narodowej. Postara się zrobić wszystko, by nie tylko wystąpić w kolejnych turniejach Ligi Narodów, ale i otrzymać powołanie na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Te rozpoczną się już 26 lipca. 

Czy Malwina Smarzek otrzyma powołanie na kolejny turniej Ligi Narodów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.