Miała być wielka uczta, a było lanie. Michał Winiarski wykazał się trenerskim nosem - ostatni punkt w pierwszy meczu półfinałowym PlusLigi zdobył dla Aluron CMC Warty siatkarz, którego chwilę wcześniej wprowadził na boisko. Ekipa z Zawiercia rozbiła w Warszawie miejscowy Projekt 3:0 (26:24, 25:16, 27:25) i brakuje jej tylko dwóch setów, by zapisać się w historii. Jeszcze trzy dni temu obie ekipy cierpiały, teraz tylko u jednej z nich tego cierpienia było go znacznie mniej.
Po kosmicznym widowisku, jakie zaprezentowali kibicom wcześniej w środę siatkarze Jastrzębskiego Węgla i Asseco Resovii Rzeszów (3:2), zawodnikom Projektu Warszawa i Aluronu CMC pozostało mierzenie się z bardzo wysoko zawieszoną poprzeczką. Doskoczyć próbowała do niej przez dłuższy czas tylko druga z ekip. Stołeczna drużyna jedynie fragmentami była w stanie poradzić sobie z własną niemocą i w jej przerwaniu tym razem nie pomogły nerwy trenera Piotra Grabana.