W środę 10 kwietnia rozpoczęła się faza play-off w PlusLidze. W pierwszych meczach pewne zwycięstwa odnieśli siatkarze Jastrzębskiego Węgla oraz Aluronu CMC Warty Zawiercie. W czwartek swoje mecze rozegrać miały z kolei Trefl Gdańsk z Resovią oraz Bogdanka Lublin z Projektem Warszawa.
Punktualnie o godzinie 18.30 na parkiecie pojawili się zawodnicy Trefla i Resovii. Spotkanie od początku było wyrównane, pełne emocji i przez moment pachniało nawet niespodzianką i triumfem gdańszczan. Ostatecznie jednak siatkarze z Rzeszowa wygrali po tie-breaku.
Pod koniec drugiego seta doszło do dramatycznych scen z udziałem lidera Resovii - Stephena Boyera. Francuz próbował zablokować atak Kewina Sasaka i opadając na parkiet, skręcił stan skokowy. 28-latek zwijał się z bólu, a po chwili z pomocą sztabu medycznego opuścił plac gry.
Pierwsze diagnozy nie są optymistyczne. Wiele wskazuje na to, że mogło dojść nawet do zerwania torebki stawowej, o czym powiedział w transmisji komentujący Jakub Bednaruk. To oznacza najprawdopodobniej koniec sezonu dla jednego z najlepszych zawodników rzeszowian. W pierwszych dwóch setach Boyer zdobył 14 punktów i był jednym z najlepszych graczy na parkiecie.
Resovia przed weekendowym rewanżem znajduje się w lepszym położeniu od Trefla. Przypomnijmy, że w fazie play-off gra się do dwóch zwycięstw, a w przypadku remisu odbywa się "złoty set". Rewanż odbędzie się w niedzielę 14 kwietnia o 17.30. Lepsza z drużyn zagra w półfinale PlusLigi.