Chwile grozy w Nysie. W hali nagle wybuchł pożar. Mecz przerwany

W środę zaczęły się ćwierćfinaly siatkarskiej PlusLigi. Jedną z par utworzyły drużyny Stali Nysa i Aluron CMC Warty Zawiercie, które zajęły odpowiednio siódme i drugie miejsce po fazie zasadniczej. Ich pierwsze spotkanie w ramach play-offów trzeba było przerwać ze względów bezpieczeństwa. W trakcie jednego z setów na terenie hali w Nysie wybuchł pożar.
Paląca się lampa przerwała mecz PlusLigi. Siatkarze zaskoczeni
Twitter/Polsat Sport (Screen)

Aluron CMC Warta Zawiercie jest jednym z kandydatów przynajmniej do mistrzostwa Polski. Była zdecydowanym faworytem w starciu ze Stalą Nysa.

Zobacz wideo Nysa przegrywa w pierwszym play-offie. Michał Gierżot: Możemy mieć pretensje tylko do siebie

Pożar przerwał mecz PlusLigi

Pierwszy set dość niespodziewanie lepiej zaczęli gospodarze, którzy w pewnym momencie mieli aż sześć punktów przewagi. Jednak goście prowadzeni przez Michała Winiarskiego zdołali odrobić straty i odwrócić losy tej partii. Doprowadzili do gry na przewagi i wygrali seta 28:26.

Drugiego seta trzeba było przerwać przy stanie 8:6 dla Stali Nysa. Wówczas w hali wybuchł pożar. Jedna z lamp oświetlających parkiet zaczęła się palić. Konieczne było wezwanie straży pożarnej.

Strażacy dość szybko opanowali sytuację, ogień nie zagrażał nikomu w hali. Interwencja służb nie wymagała ewakuacji siatkarzy i kibiców. Całość trwała około 20 minut. Po wszystkim można było wznowić rywalizację.

Komentujący to spotkanie Tomasz Swędrowski mówił na antenie, że ogień zauważył jeden z kibiców. Informacja z trybun dotarła do komisarza i sędziów. Siatkarze nie ukrywali zaskoczenia zaistniałą sytuacją. Regularnie zerkali w kierunku uszkodzonej lampy, także podczas dodatkowej rozgrzewki, która trwała w przerwie meczu.

Po wznowieniu gry rosła dominacja Warty, która pewnie wygrała drugiego seta wynikiem 25:19. Tak samo skończyła się trzecia partia, a Zawiercie wygrało cały mecz 3:0. Jednym z liderów Warty w tym spotkaniu był Bartosz Kwolek.

Rewanż Warty ze Stalą w sobotę. W ćwierćfinałach PlusLigi gra się tylko dwa spotkania. W przypadku remisu rozgrywany jest dodatkowy, tzw. złoty set.

Więcej o: