Upadły polski gigant wstaje z kolan. Prezes ogłasza. Zaczęli od hitowego ruchu

Skra Bełchatów przeżywa ostatnio spory kryzys. Nie dość, że zamiast w czołówce tabeli znajduje się w jej dolnej części, to wciąż ma problemy finansowe. Prezes Wiesław Deryło zapowiada jednak, że wszystko idzie w dobrą stronę. - Chcemy stworzyć solidną drużynę, która będzie aspirowała do gry w Europie - zaanonsował. Dodatkowo potwierdził, że wskutek zatrudnienia nowego trenera rezygnuje z dyrektora sportowego.
DLORA
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl

Skra Bełchatów to dziewięciokrotny mistrz Polski, który w latach 2009-2019 godnie reprezentował nas na arenie międzynarodowej. Ostatnie lata to jednak wyraźny upadek klubu, który w ubiegłym sezonie zajął dopiero 12. miejsce w tabeli, co jest najgorszym wynikiem w historii jego występów w PlusLidze. Nie dość, że popadł w kryzys sportowy, to wskutek dużych problemów finansowych musiał również pożegnać się z wieloma gwiazdami m.in. Mateuszem Bieńkiem, Karolem Kłosem czy Aleksandarem Atanasijeviciem. 

Zobacz wideo Projekt Warszawa wywiózł z Suwałk komplet punktów. Artur Szalpuk: Najlepiej dobić rywala

Skra Bełchatów powstaje z kolan. Wymowne słowa prezesa klubu

Przez ostatni rok w Skrze działo się bardzo dużo. Poza słabymi wynikami trzykrotnie zmieniali się prezesi, a ponadto zespół miał nawet długi wobec siatkarzy. Obecny sezon wygląda już nieco lepiej, choć drużyna wciąż nie może nawiązać do sukcesów z przeszłości. Prezes klubu Wiesław Duryło, który związany jest z nim od 42 lat, zapowiada, że niebawem sytuacja ulegnie zmianie.

- To był niesamowicie trudny czas dla spółki akcyjnej i dla zespołu. Kłopoty finansowe doprowadziły do tego, że my ludzie kochający Skrę zastanawialiśmy się, czy klub będzie dalej istniał. Po tym jak odwołano Konrada Piechockiego, który w tę drużynę włożył bardzo dużo serca, nastąpiły roszady i zmiany w zarządzie. Problemy finansowe były bardzo duże, przełożyły się na wynik sportowy w ostatnim sezonie. Na szczęście to już za nami - wyjaśnił w rozmowie z Interią

Długi klubu wzięły się z nieporozumienia ze sponsorem, który nieoczekiwanie zmniejszył dofinansowanie. Aby utrzymać płynność, zaciągano zatem zobowiązania, które trudno było regulować. Podpisanie umowy z firmą PGE GiEK ma pomóc w ich spłaceniu. Mimo że rzekomo wsparcie wyniosło 27 milionów, to prezes nie chciał zdradzić dokładnej kwoty.

- Sponsor strategiczny pozwala nam odzyskać wiarygodność finansową, ale mogę zapewnić kibiców, że nie zbudujemy drużyny gwiazd, bo na to nas jeszcze nie stać. Chcemy stworzyć solidną drużynę, która będzie aspirowała do gry w Europie - powiedział.

Prezes ogłosił nowego trenera Skry Bełchatów. "On już buduje koncepcję"

Nowym trenerem Skry został Gheorghe Cretu, czyli były szkoleniowiec m.in. AZS-u Olszyn, Cuprum Lubin, Asseco Resovii Rzeszów czy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, z którą w 2022 roku zdobył potrójną koronę (mistrzostwo i Puchar Polski oraz Ligę Mistrzów). - Podpisaliśmy z nim umowę na następny sezon. On już buduje koncepcję zespołu i wskazuje nam, jak ma być, bo koncepcja z dyrektorem sportowym była niewłaściwa. Świadczą o tym wyniki - tłumaczył.

- Wraz z wiceprezesem Tomaszem Koprowskim doszliśmy do wniosku, że to nie zarząd ma budować drużynę. Chcemy, by robił to trener, według swojej koncepcji. Jeśli będzie miał wynik, to zarząd też będzie zadowolony. Skoro mamy trenera, który odpowiada za selekcję zawodników, nie potrzebujemy dyrektora sportowego. To będzie największa zmiana - dodał.

Na koniec wypowiedział się o personalnych zmianach w zespole. - Trener musi nam powiedzieć, których zawodników widzi w nowej drużynie. Kontrakty na kolejny sezon mają Łomacz i Lemański. Zobaczymy, jaką drużynę uda nam się zbudować, (...) Proszę zauważyć, kto się wzmacnia. Najsilniejsze zespoły w Polsce. Skra w tym momencie nie jest w stanie zakontraktować Wilfredo Leona, a o nim mówi się teraz najwięcej. Najlepszym siatkarzem świata jest Łukasz Kaczmarek, a nie wielkie nazwiska z lig włoskich i tureckich. Mamy zbudować mocną drużynę, z budżetem, który posiadamy - podsumował.

Po 24 rozegranych meczach obecnego sezonu Skra Bełchatów zajmuje 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów. Liderem jest Jastrzębski Węgiel (64 pkt), który wyprzedza Projekt Warszawa (59 pkt) oraz Aluron CMC Wartę Zawiercie (59 pkt). Najbliższe spotkanie Skry odbędzie się w piątek 15 marca, kiedy zmierzy się u siebie z GKS Katowice.

Więcej o: