Wielokrotny mistrz Polski znika z mapy kraju. Sytuacja jest tragiczna. "Potwierdzamy"

"Problemy finansowe Grupy Azoty, głównego partnera Chemika, mają przełożenie na płynność finansową naszego klubu" - przekazał Chemik Police w oficjalnym oświadczeniu na stronie klubowej. Utytułowany zespół ma poważne problemy finansowe. Istnieje nawet ryzyko, że drużyna nie dokończy trwających rozgrywek ligowych.

Chemik Police to klub założony w 1988 roku. W ponad 35-letniej historii klubu siatkarki tej drużyny wywalczyły dziesięć tytułów mistrzyń Polski. Ponadto ma na koncie tyle samo zdobytych Pucharów Polski. To jeden z najbardziej utytułowanych żeńskich klubów siatkarskich w naszym kraju.

Zobacz wideo Adrianna Adamek po przegranej Opola: Była szansa powalczyć o punkt, a nawet o trzy

Chemik Police nie dokończy sezonu? Szokujące doniesienia

Jak się okazuje, Chemik może nie dokończyć trwającego sezonu ligowego. Chodzi o problemy finansowe. Najpierw poinformował o nich sam minister sportu Sławomir Nitras. Teraz klub potwierdził te wieści w oficjalnym oświadczeniu. 

"Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Policach Sławomir Nitras, minister sportu, wspomniał o trudnej sytuacji finansowej naszego klubu. Z dużym smutkiem musimy te słowa potwierdzić. Problemy finansowe Grupy Azoty, głównego partnera Chemika, mają przełożenie na płynność finansową naszego klubu" - czytamy. 

Chemik potwierdził również ryzyko upadku klubu. "Niestety, ale istnieje ryzyko braku przystąpienia do rozgrywek w sezonie 2024/25, a nawet kłopotu z dokończeniem bieżącego sezonu" - przekazano.

"Grupa Azoty Chemik Police to najpopularniejszy klub kobiecy w Polsce. Jesteśmy wielokrotnymi mistrzyniami kraju, najbardziej utytułowaną drużyną kobiecą ostatniej dekady. Wizja zniknięcia z siatkarskiej mapy Polski jest dla nas trudna do zaakceptowania, ale niestety stała się możliwa" - dodano.

Do sprawy odniósł się także prezes klubu Paweł Frankowski. - To dla nas bardzo trudny okres. Nie chcę składać żadnych deklaracji dotyczących przyszłości. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że szukamy rozwiązań na dokończenie trwającego sezonu i przystąpienie do przyszłorocznych rozgrywek - przyznał cytowany w oświadczeniu.

Chemik zajmuje w tabeli obecnie pierwsze miejsce (57 punktów) i ma sześć oczek przewagi nad PGE Rysicami Rzeszów. W drużynie z Polic grają m.in.reprezentantki Polski Agnieszka Korneluk, Monika Fedusio czy też Martyna Łukasik. Upadek byłby prawdziwą katastrofą dla naszej siatkówki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.