Martyna Łukasik od 2018 roku jest zawodniczką Chemika Police, z którym przez niespełna sześć lat sięgnęła po dziewięć trofeów - trzy mistrzostwa Polski, cztery Puchary Polski i dwa Superpuchary Polski. Zespół z Polic w ostatnich latach był prawdziwym hegemonem na krajowym podwórku i tylko w latach 2014-2022 ośmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. W 2019 i 2023 roku serię Chemika przerywał ŁKS Commercecon Łódź.
Wiele jednak wskazuje na to, że po obecnym sezonie drużynę Chemika Police czekają spore zmiany. Portal Interia Sport poinformował, że sponsor tytularny klubu - Grupa Azoty - "ma obciąć budżet co najmniej o połowę". Z podobnym problem braku pieniędzy z państwowej spółki borykać się będzie Unia Tarnów.
Z informacji portalu wynika, że od nowego sezonu z Chemika odejdzie m.in. Martyna Łukasik, która ma podpisać kontrakt z włoskim klubem Imoco Volley Conegliano, którego rozgrywającą jest Joanna Wołosz. Będzie to hitowy transfer przyjmującej reprezentacji Polski, gdyż dołączy do ekipy, która w 2021 roku wygrywała Ligę Mistrzyń, a do tego m.in. trzy razy z rzędu ostatnio wygrywała ligę włoską.
Gdyby Martyna Łukasik dołączyła do Joanny Wołosz w Imoco Volley Conegliano, to niewykluczone, że w przyszłym sezonie będą miały okazję zmierzyć się z inną polską siatkarką - Malwiną Smarzek. Atakująca jest na szczycie marzeń włoskiego zespołu. Wash4green Pinerolo.
Zanim jednak do nowego sezonu dojdzie, to Martyna Łukasik musi dograć sezon w barwach Chemika Police. Co prawda ćwierćfinale Pucharu Polski Chemik przegrał 1:3 z KS DevelopRes Rzeszów. Jednak w lidze zespół z Polic prowadzi w tabeli i w czwartek 7 marca rozegrani ostatni mecz w fazie zasadniczej przeciwko MKS-owi Kalisz.