Sensacyjne wieści ws. przyszłości Leona. Nowy chętny z Polski

O tym, że Wilfredo Leon po sezonie zmieni klub, wiadomo nie od dziś. Wiele wskazuje na to, że siatkarz może zagrać w Polsce. Zainteresowanie atakującym wyrażała m.in. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Według informacji Jerzego Mielewskiego kolejny polski klub chciałby mieć w swoich szeregach Leona. I to dość zaskakujący zespół.

Od 2018 roku Wilfredo Leon jest siatkarzem Sir Safety Perugia. W ostatnim czasie klub odnosi mnóstwo sukcesów. Do zwycięstwa w Klubowych Mistrzostwach Świata i Superpucharze Włoch ostatnio drużyna dołożyła krajowy. Po sezonie atakujący najpewniej opuści Włochy - wygasa jego umowa z obecnym klubem. 

Zobacz wideo Andrzej Wrona po wygranej w CEV Challenge Cup: Ta radość była stonowana

Wilfredo Leon zagra w... Bogdance Lublin!? Sensacyjne wieści

Wśród drużyn zainteresowanych pozyskaniem Leona przewijają się polskie kluby na czele z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W mediach spekulowało się też m.in. na temat zainteresowania 30-latkiem Projektu Warszawa czy też Alurony CMC Warty Zawiercie.

W sobotę kolejne wieści w sprawie przyszłości Leona przekazał na antenie Polsatu Jerzy Mielewski. Według dziennikarza do grona drużyn chcących zakontraktować reprezentanta Polski dołączyła... Bogdanka LUK Lublin, czyli obecnie szósty zespół PlusLigi. 

Bogdanka LUK Lublin jest prawdziwą rewelacją PlusLigi. "W pierwszym sezonie istnienia klub Bogdanka LUK Lublin miał budżet w wysokości 2 tysięcy złotych i - jak wspominają założyciele - atut "braku własnego boiska". Budowa na siatkarskiej pustyni, jaką długo była stolica województwa lubelskiego, opłaciła się. Zaczynali jako grupa przyjaciół, a - m.in. dzięki pomocy legendy reprezentacji Polski - 10 lat później stali się rewelacją PlusLigi, która pokonała już kilka potęg" - pisała na łamach Sport.pl Agnieszka Niedziałek.

O tym, gdzie ostatecznie trafi Leon, przekonamy się pewnie po zakończeniu sezonu klubowego. Niewykluczone, że reprezentant Polski podejmie decyzję dotyczącą przyszłości jeszcze przed igrzyskami olimpijskimi, aby z czystą głową przystąpić do walki o medale.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.