Upadły polski gigant szykuje wielki przewrót. Tak chcą wyjść z dołka

PGE Skra Bełchatów szykuje kolejną rewolucję. Po najgorszym w XXI wieku zeszłym sezonie w klubie doszło do ogromnych roszad kadrowych. Wszystko wskazuje na to, że na tym nie koniec. Jak ujawnił portal Łódzki Sport, po sezonie z Bełchatowem mają pożegnać się dotychczasowy szkoleniowiec, dyrektor sportowy i jeden z najbardziej doświadczonych graczy. Klub wzmocni za to głośne nazwisko.

PGE Skra Bełchatów przeżywa jeden z najgorszych okresów w historii. Poprzedni sezon zakończyła na dopiero 12. pozycji, co jest jej najgorszym wynikiem, odkąd występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce (jest w niej nieprzerwanie od sezonu 2001/2002). Klub popadł też w spore tarapaty finansowe i przed sezonem musiał rozstać się z wieloma gwiazdami, m.in. z Mateuszem Bieńkiem, Karolem Kłosem, Aleksandarem Atanasijeviciem czy Filippo Lanzą. Choć w tej kampanii drużyna radzi sobie nieco lepiej i zajmuje ósme miejsce, dające miejsce w play-offach, w Bełchatowie już myślą o kolejnych stanowczych ruchach.

Zobacz wideo Ruszają lekkoatletyczne HMŚ. Prezes PZLA, Henryk Olszewski, wymienił nazwiska polskich zawodników z szansami

Media: PGE Skra Bełchatów zmieni trenera. Na tym nie koniec. Rewolucja

Jak poinformował portal Łódzki Sport, Skra po sezonie nie przedłuży umowy z trenerem Andreą Gardinim. Włoski szkoleniowiec stanowisko zajmuje stosunkowo krótko, bo od około roku. Już wcześniej podobne informacje przekazał dziennikarz włoskiej "La Gazetta dello Sport" Gian Luca Pasini. Oba źródła podają, że jego następcą będzie Gheorghe Cretu.

Rumun doskonale dał się już poznać polskiej publiczności. W poprzednich latach prowadził m.in. AZS Olszyn, Cuprum Lubin, czy Asseco Resovię Rzeszów. Największe sukcesy odniósł jednak z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, z którą w 2022 r. sięgnął po potrójną koronę (mistrzostwo i puchar Polski oraz Ligę Mistrzów). Obecnie jest selekcjonerem reprezentacji Słowenii, z którą zdobył brązowy medal mistrzostw Europy.

Wymiana trenera to jednak nie wszystko. Zdaniem Łódzkiego Sportu z klubem pożegna się także dyrektor sportowy Jacek Pasiński. Na wylocie ma być także były mistrz świata, wielokrotny reprezentant Polski Dawid Konarski. Doświadczony atakujący ma nie pasować do stylu gry, preferowanego przez Cretu. Ten manewr wydaje się jednak wyjątkowo dziwny. Konarski do Skry trafił dopiero w lipcu zeszłego roku i miał być jedną z największych gwiazd.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.