Horror w czasie meczu. Siatkarzowi przestało bić serce

W niedzielę 4 lutego belgijska drużyna VC Greenyard Maaseik w tamtejszej lidze siatkówki mierzyła się na wyjeździe z Waremme. Podczas spotkania doszło do mrożących krew w żyłach scen. Nagle zawodnik gości Martin Perin zasłabł, po czym upadł na parkiet. Okazało się, że miał atak serca. To nie pierwszy taki przypadek w karierze 21-letniego siatkarza. Przeżył dzięki specjalnemu urządzeniu.

W październiku 2022 roku drużyna VC Greenyard Maaseik w towarzyskim meczu przedsezonowym zmierzyła się Lindemans Aalst. Samo spotkanie nie wzbudzało raczej zbyt wielkiego zainteresowania. Poruszenie wywołał natomiast incydent z początku drugiego seta. Wtedy to 19-letni Martin Perin nagle upadł na parkiet i stracił przytomność. Widzący niecodzienne zdarzenie arbiter błyskawicznie ruszył do siatkarza, po czym rozpoczął masaż serca. Na szczęście poszkodowanego udało się uratować.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Martin Perin znów dostał ataku serca podczas meczu. Uratował go kardiowerter

Po szczegółowych badaniach Perinowi został wszczepiony kardiowerter-defibrylator, który miał zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości. W ostatnią niedzielę urządzenie uratowało życie 21-letniemu zawodnikowi, który podczas starcia przeciwko Waremme znów przeżył atak serca.

W trzecim secie przy stanie 20:12 dla Greenyardu Martin Perin podobnie jak półtora roku temu niespodziewanie upadł na podłogę. Wokół zawodnika błyskawicznie zebrały się służby medyczne, po czym siatkarza przewieziono do szpitala, a mecz został przerwany. Tam wykonano szereg niezbędnych badań i powiadomiono, że życiu 21-latka nie zagraża niebezpieczeństwo.

"Martin Perin niespodziewanie upadł. Defibrylator natychmiast przywrócił mu świadomość. Dzięki szybkiej i kompetentnej pomocy kilku ratowników sytuację udało się opanować. Godzinę później Martin był w stanie uspokoić swoich kolegów z drużyny" - przekazał klub Martina Perina. Po wznowieniu spotkania drużyna VC Greenyard Maaseik mimo przerażającego wydarzenia nadal dominowała na parkiecie. Ostatecznie goście zwyciężyli 3:0 (25:23, 25:21, 25:12). Ciekawostką jest fakt, że w zespole Waremme występuje brat Martina, Pierre Perin.

Obecnie wiadomo jedynie, że siatkarz nie zagra w rewanżowym meczu w ćwierćfinale Pucharu CEV, w którym Greenyard w najbliższą środę zmierzy się na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł. Początek starcia o godz. 18:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.