Była "najpiękniejszą polską siatkarką". Tym zajęła się po zakończeniu kariery

Katarzyna Skowrońska była absolutną gwiazdą reprezentacji Polski i miała wielki wkład w jej sukcesy. Przez wiele lat występowała w mocnych ligach zagranicznych, gdzie również zachwycała kibiców. Powodem była nie tylko jej gra, ale również zjawiskowa uroda - niejednokrotnie przyznawano jej tytuł "najpiękniejszej siatkarki". Przez to otrzymywała bardzo odważne propozycje, ale nigdy z nich nie skorzystała. W dodatku po zakończeniu kariery zdecydowanie rzadziej pokazuje się publicznie. Być może dlatego, że spełnia się w innych zajęciach.

Katarzyna Skowrońska była jedną z największych gwiazd polskiej siatkówki. Pochodząca z Warszawy zawodniczka karierę zaczynała w stołecznej Skrze. W 2005 r. wyjechała za granicę i przez wiele lat występowała we Włoszech, Turcji, Chinach, a nawet Azerbejdżanie. Na krótko (sezon 2015/16) wróciła też do kraju, a karierę zakończyła w 2019 r. w Brazylii.

Zobacz wideo "Jesteśmy bardzo silne, ciężko nas złamać". Martyna Grajber-Nowakowska po pokonaniu ŁKS-u Commercecon Łódź

Skowrońska przez lata była kluczową postacią reprezentacji i jedną z liderek "Złotek Niemczyka". W 2003 r. zdobyła mistrzostwo Europy, a dwa lata później powtórzyła ten sukces. Potem zagrała na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, a siedem lat później zdobyła srebro podczas igrzysk europejskich w Baku.

Katarzyna Skowrońska oczarowała kibiców na parkiecie i poza nim. Ale pewnych granic nie przekroczyła

Gdy Skowrońska wchodziła do reprezentacji, już było o niej głośno za sprawą zjawiskowej urody. Przez wiele lat nie miała sobie równych w plebiscytach kibiców na "najpiękniejszą polską siatkarkę". Podobne konkursy wygrywała również w czasach gry w lidze włoskiej. Mimo upływu lat, nasza wybitna reprezentantka aż tak bardzo się nie zmieniła, co widać na publikowanych przez nią zdjęciach w mediach społecznościowych.

 

Nie jest specjalnym zaskoczeniem, że długo była namawiana, aby wziąć udział choćby w nagiej sesji dla magazynu "Playboy". Mimo to konsekwentnie odmawiała, chociaż decydowały się na to inne siatkarki np. Anna Werblińska. - Nigdy nie zgodziłam się rozebrać, choć uważam, że ciało i nagość to nic złego. Nie chciałam po prostu tego robić w takim magazynie. Co innego kobieca, subtelna sesja w innym piśmie. Każdy ma wybór - tłumaczyła. Zdania nie zmieniła po zakończeniu kariery.

Katarzyna Skowrońska po karierze ma czas na swoje pasje. Realizuje je z dala od kamer i fleszy

Na sportowej emeryturze utytułowana siatkarka na pewno nie narzeka na nudę. W jej mediach społecznościowych można znaleźć liczne zdjęcia z zagranicznych podróży. Przede wszystkim z różnych regionów Włoch, ale odwiedziła też Barcelonę czy Paryż.

 

Wiele z tych wypadów Skowrońska szczegółowo dokumentuje. To dlatego, że bardzo pochłonęła ją fotografia - pod koniec zeszłego roku zdecydowała się nawet założyć dodatkowe konto w mediach społecznościowych, na którym publikuje zrobione przez siebie zdjęcia miejsc, które odwiedziła czy ludzi, których spotkała. Była siatkarka nie ukrywała też fascynacji malarstwem, miała nawet plany, aby rozpocząć studia na Akademii Sztuk Pięknych.

 

Jednocześnie od momentu zakończenia kariery 40-latka niezbyt często pokazuje się publicznie. Chociaż raczej jej na tym nie zależy. - Nigdy nie byłam celebrytką i nie widzę się w tej roli - stwierdziła w rozmowie z "Faktem". Raz na jakiś czas pojawia się w mediach, ale nie zdecydowała się na bardziej angażującą pracę w roli ekspertki. Z pewnością jako dawna gwiazda polskiej siatkówki miałaby wiele ciekawych spostrzeżeń, ale po karierze obrała inną drogę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.