Siatkarscy reprezentanci Polski już niejednokrotnie narzekali, że najlepsi zawodnicy, którzy występują zarówno w klubie, jak i w kadrze, rozgrywają zdecydowanie za dużo spotkań w trakcie sezonu. Z tego powodu władze PlusLigi podczas listopadowego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy postanowiły, że od rozpoczęcia sezonu 2025/2026 w tabeli znajdzie się 14 zespołów. Do tej pory w lidze rywalizowało 16 drużyn. W czwartek 11 i piątek 12 stycznia, jak podała Interia Sport, odbyły się natomiast spotkania władz polskiej siatkówki z przedstawicielami klubów, w trakcie których zapadły inne ważne decyzje.
Chodzi o ukraiński klub Barkom-Każany Lwów, który w PlusLidze występuje od zeszłego sezonu. Dołączenie zespołu z kraju naszych wschodnich sąsiadów było spowodowane m.in. rosyjską inwazją, jednak już wcześniej mówiło się o tym, że Barkom może zawitać w Polsce.
Obecnie, gdy wiadomo, że niedługo liczba drużyn w lidze zostanie zredukowana, pojawiły się głosy mówiące o "pozbyciu się" ukraińskiego zespołu z PlusLigi. Ponoć zwolennikami takiego pomysłu byli przede wszystkim przedstawiciele drużyn z dołu tabeli, które boją się o utrzymanie. W trakcie spotkania władz PLS z klubami ustalono jednak, że Barkom-Każany Lwów nie zostanie usunięty z rozgrywek, a o pozostanie w lidze ukraiński klub będzie walczył na takich samych zasadach, co polskie drużyny.
- Taka była wola większości klubów. W przyszłym sezonie o wszystkim zdecyduje sport i forma w fazie zasadniczej. Nasze kluby będą miały równe szanse, a trzy ostatnie w tabeli, po 30 kolejce fazy zasadniczej, opuszczą ligę, gdyż od sezonu 2025/26 będziemy grali w 14-zespołowym składzie - powiedział prezes Polskiej Ligi Siatkówki Artur Popko na łamach oficjalnego portalu PLS. Oprócz tego przekazano, że najbliższy sezon zostanie rozpoczęty już w połowie września. Kolejne wystartują miesiąc później.
Na ten moment Barkom-Każany Lwów z 14. punktami na koncie plasuje się dopiero na 13. pozycji w tabeli PlusLigi. W kolejnym meczu Ukraińcy zmierzą się z Bogdanką Luk Lublin.