Fenerbahce Stambuł z Magdaleną Stysiak w składzie zajmuje pierwsze miejsce w lidze tureckiej i kroczy po mistrzostwo kraju. W sobotę ekipa selekcjonera Polek Stefano Lavariniego bez większych problemów ograła Turk Hava Yollari 3:1 (25:16, 25:21, 22:25, 25:20) i umocniła się na pozycji lidera. Po meczu kibice zachwycają się występem Stysiak, a szczególnie jej akcją z czwartego seta.
W całym meczu Stysiak zdobyła aż 23 punkty, ale szczególnie wyróżnił się ten zdobyty przy stanie 22:15 w czwartym secie spotkania. Polka najpierw serwowała na stronę rywalek, które dość łatwo się obroniły i rozegrały akcję. Po potężnym ataku zawodniczki Fenerbahce miały sporo problemów.
Najpierw jedna z koleżanek Stysiak odbiła piłkę, a później Polka wkroczyła do akcji z ofiarną obroną. W niezwykle trudnej sytuacji wykonała iście piłkarską przewrotkę i nie tylko uratowała zespół, ale również przebiła na stronę rywalek. Te nie wykorzystały ataku, a Stysiak znów była w centrum uwagi, kiedy wystawiała partnerce piłkę do kolejnej akcji, którą również obroniły rywalki.
Na szczęście wysiłki 23-latki nie poszły na marne i po kolejnej obronie koleżanki rozegrały do niej na prawe skrzydło. Tam reprezentantka Polski była bezbłędna i w wielkim stylu zakończyła te niezwykle trudną akcję, w której w pojedynkę skradła show.
"Brawo Magda", "to cud" - piszą kibice w komentarzach pod wideo udostępnionym przez Fenerbahce. Nie brakuje również innych polskich akcentów z klubem ze Stambułu. Jeden z fanów pisze nawet "Dziękujemy, Polsko" i zestawia obok siebie zdjęcia Magdaleny Stysiak i Sebastiana Szymańskiego, czyli piłkarza Fenerbahce.
Magdalena Stysiak zgarnęła 23 punkty, a aż 21 z nich było efektem jej udanych ataków, których skuteczność wyniosła 49 procent. Ponadto Polka zanotowała dwa asy serwisowe. Jej drużyna kolejny mecz rozegra w sobotę 16 grudnia przeciwko Cukrovej Belediyesi z przedostatniego miejsca w lidze.