Bartosz Kurek show! Kolejny popis Polaka. Fantastyczny mecz

Bartosz Kurek to jeden z najlepszych siatkarzy w historii reprezentacji Polski. Co prawda 35-latek podczas ostatnich imprez wspierał drużynę Grbicia głównie spoza parkietu, jednak nadal jest kapitanem kadry. Obecnie atakujący rozgrywa klubowe spotkania w japońskiej drużynie Wolfdogs Nagoya, prezentując kapitalną formę. W ostatnim meczu przeciwko Thunders Hiroszimie atakujący znów udowodnił, że jest gotowy na powrót do reprezentacji.

W sezonie reprezentacyjnym ze względu na poważny uraz biodra Bartosz Kurek nie mógł wystąpić w półfinale i finale Ligi Narodów, które odbywały się pod koniec lipca. Później kapitan kadry był jedynie wsparciem dla drużyny podczas mistrzostw Europy oraz kwalifikacji olimpijskich. W obu imprezach zespół Nikoli Grbicia nie poniósł porażki. Od dobrych kilku tygodni Kurek po wyleczeniu urazu do japońskiej drużyny Wolfdogs Nagoya, gdzie co mecz pokazuje najwyższą, światową formę.

Zobacz wideo Bartosz Kurek trenuje... ze swoją żoną

Zespół Bartosza Kurka przegrał, ale Polak i tak zabłysnął. Wspaniałe liczby

W sobotę 2 grudnia o godz. 5:00 polskiego czasu w japońskiej lidze V. League Wolfdogs Nagoya zmierzyli się z Thunders Hiroszimą w hicie kolejki. Zespół Bartosza Kurka przegrał 1:3 (25:20, 20:25, 18:25, 27:29), jednak 35-latek znów był najjaśniejszą postacią. Kapitan naszej kadry w całym spotkaniu zdobył aż 28 punktów, z czego aż 24 poprzez atak. Jego skuteczność w tym elemencie gry wyniosła 55 proc. (24 skończone ataki na 43 próby). Po dwa punkty Polak dołożył również dzięki asom serwisowym oraz skutecznym blokom.

Świetna forma zawodnika z pewnością cieszy Nikolę Grbicia, który już za kilka miesięcy będzie przygotowywał drużynę do letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu. Biorąc pod uwagę kapitalną dyspozycję Kurka, z pewnością można spodziewać się jego obecności w kadrze.

To nie pierwszy ligowy mecz w zespole Wolfdogs Nagoya, w którym Kurek jest najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. Tydzień temu w starciu przeciwko Voreas Hokkaido ekipa z Nagoyi wygrała 3:1 (25:21, 25:18, 20:25, 25:17), a Polak zdobył aż 23 punkty. Podobnie było dwa tygodnie temu podczas rywalizacji z Panasonic Panthers. Wówczas kapitan naszej kadry w pierwszym meczu z Panthers zdobył 16, a w drugim 19 punktów.

Obecnie Wolfdogs Nagoya rozegrali w tym sezonie V. League 13 spotkań, ponosząc tylko cztery porażki. Sprawia to, że klub Bartosza Kurka z 27. punktami na koncie plasuje się na czwartym miejscu w tabeli i traci pięć do pierwszego Suntory Sunbirds. Już jutro (niedziela 3 grudnia) Wolfdogs Nagoya o godz. 5:00 naszego czasu zagrają rewanżowe spotkanie z Thunders Hiroszimą, ponieważ starcia japońskiej ligi są rozgrywane systemem mecz-rewanż przez dwa dni z rzędu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA