To już oficjalne. Rewolucja w polskiej siatkówce! "Ta decyzja musiała zapaść"

A zatem rewolucja staje się faktem. PlusLiga nie będzie już ligą 16-zespołową. Podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy zdecydowano, że w latach 2025-2028 w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce będzie występować 14 drużyn. To oznacza, że sezon po igrzyskach olimpijskich w Paryżu będzie ostatnim w obecnym kształcie. - Ta decyzja musiała zapaść - przekazał Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.

Od sezonu 21/22 PlusLiga funkcjonuje w formacie z 16 drużynami. Wcześniej, bo od sezonu 18/19, mieliśmy ligę z 14 zespołami. W ostatnich miesiącach pojawił się temat powrotu do poprzedniego formatu, głównie popierany przez topowe zespoły PlusLigi, które rywalizują także w Europie. - Powinniśmy budować system rozgrywek w taki sposób, by maksymalnie ograniczyć przypadkowość. Niestety, w tym sezonie zbudowany jest tak, że szczęście może odgrywać w tym najważniejszym momencie bardzo istotną rolę - mówił Sport.pl Piotr Maciąg, prezes Asseco Resovii. Teraz znamy już decyzję władz.

Zobacz wideo PGE GIEK Skra Bełchatów niespodziewanie pokonała Projekt Warszawa. Konarski: Czasami szczęście jest potrzebne

PlusLiga wraca do starego formatu. Wniosek przegłosowany. "Decyzja musiała zapaść"

28 listopada oficjalnie zapowiadana rewolucja stała się faktem. Akcjonariusze Polskiej Ligi Siatkówki podczas Walnego Zgromadzenia zdecydowali w trakcie tajnego głosowania, że w PlusLidze od sezonu 25/26 będzie występować 14 drużyn. To oznacza, że w sezonie poolimpijskim o klasę niżej spadną aż trzy zespoły. Tym samym presja wywoływana przez media, ale też zawodników (m.in. Aleksandra Śliwkę, Marcina Janusza czy Łukasza Kaczmarka) przyniosła oczekiwany efekt. Warto dodać, że drugą opcją w głosowaniu była zmiana systemu rozgrywania ligi.

- Czasu na realne granie jest coraz mniej, gramy systemem weekend-środa i późne godziny grania, to wszystko spowodowało, że musieliśmy podjąć decyzję i cieszę się, że ona została podjętaTa decyzja musiała zapaść - przekazał Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla (cytat za: Strefa Siatkówki). - Bardzo chciałbym podziękować za tę decyzję. Cały świat idzie w silne ligi, nie tak bardzo rozbudowane, by ci zawodnicy, którzy są mocno obciążeni, mieli czas na odpoczynek i mentalną regenerację - dodaje Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej (cytat za: Sara Kalisz).

Czy to będzie docelowy format rozgrywek PlusLigi? Artur Szalpuk, przyjmujący Projektu Warszawa, uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłaby liga 12-zespołowa. - Myślę, że jest na to potencjał i kalendarz byłby wtedy trochę mniej intensywny. Jestem też za utrzymaniem fazy zasadniczej i play-offami granymi do trzech zwycięstw od ćwierćfinałów. Uważam, że ważne, by było tak co roku, bez kombinowania i zmieniania co jakiś czas - tłumaczył Sport.pl Szalpuk.

Wcześniej sytuację PlusLigi w tym zakresie utrudniały poczynania ze strony Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) i Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV). - Nie chodzi o zmniejszanie, to raczej dopasowanie formatu rozgrywek do kalendarza na lata 2025-2028, który jest nam narzucany przez FIVB. Dotyczy to wszystkich lig. Okres, w którym możemy przeprowadzać rozgrywki, jest ograniczony - mówił Artur Popko, prezes PLS, w wywiadzie dla Interii przed głosowaniem.

Więcej o:
Copyright © Agora SA