Trefl Gdańsk po czterech pierwszych kolejkach Plus Ligi stracił tylko jednego seta i zajmował drugie miejsce. W piątek musiał zdecydowanie bardziej się namęczyć. W konfrontacji z Bogdanką LUK Lublin zobaczyliśmy dramatyczną pięciosetową batalię. Gdańszczanie po raz pierwszy w sezonie przegrali (21:25, 25:21, 25:18, 18:25, 15:10).
Od początku pierwszej partii goście z Gdańska zaczęli minimalnie przeważać. Prym w ataku wiódł Kewin Sasak, który co rusz popisywał się skutecznością przy siatce. Trefl szybko wypracował czteropunktowe prowadzenie, ale dzięki dobrej zagrywce Malinowskiego i dwóm asom serwisowym z rzędu Bogdanka LUK Lublin wyrównała na 12:12. Nieźle w polu zagrywki zaprezentował się także Alexandre Ferreira. Również zaserwował dwa asy z rzędu. Gospodarze przystępowali do końcówki partii przy prowadzeniu 20:17. Wtedy błysnął Karol Urbanowicz. Najpierw sam wykonał skuteczny atak, potem dołożył asa, a następnie ekipa z Gdańska wygrała przy jego zagrywce cztery kolejne akcje. Urbanowicz jeszcze raz zdobył punkt zagrywką, ale przy pierwszej piłce meczowej się pomylił. Chwilę później seta przy wyniku 25:21 zakończył Sasak.
Po przerwie znów inicjatywę przejęli lublinianie. Szybko wypracowali trzy punkty przewagi. Jednak od stanu 13:10 Trefl w dwa przejścia z nawiązką odrobił straty i było 16:14. Potem dwa punkty z rzędu zdobył Brad, doprowadzając do remisu. Ten utrzymał się do stanu 21:21. Wtedy kolejny raz na zagrywce kapitalnie spisał się Ferreira. Najpierw zanotował asa, potem dwa ataki skończył Kania, a seta wynikiem 25:21 dla Bogdanki następnym asem zakończył Ferreira.
Portugalski przyjmujący Bogdanki znakomitą dyspozycję utrzymywał także w trzeciej odsłonie. To on kończył większość ataków, a kroku próbowali dotrzymać mu koledzy. W gdańskiej ekipie działo się natomiast coraz gorzej i poziom w ataku trzymał już tylko Sasak. Gospodarze sukcesywnie budowali przewagę i zrobiło się 16:9. Trefla stać było jeszcze na jeden zryw. Odrobił cztery punkty z rzędu, ale potem lublinianie znów odskoczyli i bez większych emocji dokończyli seta. Wygrali go do 18.
Trefl na początku czwartego seta przeżył kolejne odrodzenie. Świetnie w polu zagrywki zaprezentowali się Sarnecki i Niemiec. W pewnym momencie goście prowadzili aż 10:4. Wtedy Bogdanka zaczęła mozolnie odrabiać straty. Dzięki atakom Malinowskiego i dobrej postawie bloku zdobyła cztery punkty z rzędu. Do głosu znów jednak doszli gdańszczanie. Fantastycznie w ataku spisywał się Kewin Sasak, a asa serwisowego dołożył Urbanowicz i było 15:11. Trefl złapał odpowiedni rytm i do końca trzymał wysoką przewagę. Zwyciężył do 18 i doprowadził do tie-breaka.
Decydująca odsłona rozpoczęła się dość nerwowo. Obie ekipy popełniły kilka błędów. Potem minimalną przewagę wypracowała Bogdanka. Niebezpiecznie w ekipie Trefla zrobiło się, gdy rywale wyszli na 10:7. Potem znów kapitalnie w polu serwisowym zaprezentował się Ferreira - który potem został wybrany MVP meczu - i Bogdanka jeszcze mocniej odskoczyła. Mecz asem serwisowym zakończył Damian Schulz. Siatkarze z Lublina wygrali piątą partię do 10 i przeskoczyli na czwarte miejsce w tabeli. Trefl zachował drugą lokatę.
Tabela Plus Ligi: