Po sobotnim zwycięstwie z Holandią 3:1 (21:25, 25:17, 25:22, 29:27) było wiadomo, że reprezentacja Polski pojedzie na letnie igrzyska olimpijskie w Paryżu. Zawodników Grbicia w niedzielę czeka jeszcze starcie z gospodarzami kwalifikacji - Chinami - jednak już nikt nie zabierze nam awansu. O drugi bilet do Paryża walczyli również m.in. Belgowie, którzy zaliczyli ogromną wielką wtopę.
Reprezentacja Belgii w niedzielny poranek polskiego czasu niespodziewanie przegrała z Bułgarami po tie-breaku (21:25, 25:23, 25:21, 22:25, 13:15) w ostatniej kolejce kwalifikacji. Zwycięstwo zapewniłoby im awans na główny turniej. Belgowie czekają na to już 56 lat i poczekają na to przez co najmniej kolejne cztery lata. Z potknięcia Belgów skorzystali natomiast Kanadyjczycy, którzy w siódmym meczu bezproblemowo pokonali Meksyk. Siatkarze z Kanady znów pojawią się na igrzyskach olimpijskich. Cztery lata temu także brali udział w turnieju rozgrywanym w Japonii.
Reprezentanci z Ameryki Północnej byli rewelacją grupy C. Odnosili zwycięstwa kolejno z Argentyną (3:1), Chinami (3:0) i Bułgarią (3:0). Pogromcami Kanadyjczyków byli natomiast wspomniani Polacy i Belgowie. W ostatnim meczu z Meksykiem, który został rozegrany w niedzielne przedpołudnie, reprezentacja Kanady nie dała rywalom żadnych szans, zwyciężając 3:0 (25:20, 25:21, 25:25). W każdym z trzech setów siatkarze prowadzeni przez trenera Tuomasa Sammelvuo dominowali na parkiecie, szczególnie w ostatniej partii, kiedy pozwolili Meksykanom na zdobycie zaledwie 15 punktów. Ci natomiast przez cały turniej kwalifikacyjny nie zdołali wygrać żadnego seta.
Ostatecznie reprezentacja Kanady z 14. punktami na koncie zajęła drugie miejsce w grupie C, która na ten moment wygląda następująco:
Ostatni mecz reprezentacji Polski w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich odbędzie się w niedzielę 8 października o godz. 13:30 polskiego czasu. Relacja na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.