Kochanowski zdradził kondycję kadry. Bez "wątroby" by się nie obyło

Mamy to! Siatkarska reprezentacja Polski pojedzie na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie. W sobotę zawodnicy Nikoli Grbicia pokonali Holandię 3:1 (21:25, 25:17, 25:22, 29:27), dzięki czemu zapewnili sobie bilet do Paryża. Tuż po zakończeniu spotkania przed kamerami Polsatu Sport stanął Jakub Kochanowski, który przyznał, że w ostatnich spotkaniach nasi siatkarze byli już wyczerpani. - Jesteśmy wykończeni, ale szczęśliwi, że się udało - mówił 26-latek.
Jakub Kochanowski po meczu z Holandią
screen https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2023-10-07/polacy-maja-mocne-watroby-kochanowski-wymownie-skomentowal-awans-na-igrzyska/

Polacy rozgrywają perfekcyjny turniej kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Przed meczem z Holandią siatkarze Grbicia zanotowali komplet zwycięstw, wygrywając kolejno z Belgią, Bułgarią, Kanadą, Meksykiem i Argentyną. Nie inaczej było w sobotni poranek. Nasi zawodnicy pokonali Holendrów 3:1 (21:25, 25:17, 25:22, 29:27) i w przyszłe wakacje pojadą do Paryża.

Zobacz wideo Morawiecki pokazał złoty medal od siatkarzy. "Czuję się wśród nich bardzo niski"

Kochanowski opowiedział o stanie kadry w ostatnich meczach. I wspomniał o "wątrobie"

Pierwszy set w wykonaniu Polaków był nieco ospały. Gra była dosyć wyrównana i to Holendrzy ostatecznie wygrali tę partię 25:21. Na szczęście potem gra siatkarzy Grbicia wróciła na odpowiednie tory. Choć pod koniec czwartego seta zrobiło się niebezpiecznie, to finalnie nasi zawodnicy wygrali 3:1, dzięki czemu zasiadają na fotelu lidera grupy C.

Zaraz po zakończeniu pojedynku do pomeczowego wywiadu podszedł środkowy reprezentacji Polski Jakub Kochanowski. 26-latek przyznał, że ostatnie mecze były dużym wysiłkiem dla naszych zawodników, jednak obecnie cieszą się z wywalczonego awansu. - Mamy to, po co przyjechaliśmy. Mamy bilet do Paryża i możemy się cieszyć. Na początku turnieju mówiłem, że nie czuję jakiegoś zmęczenia, tak teraz mogę powiedzieć za całą drużynę, że jesteśmy wykończeni, ale szczęśliwi, że się udało - mówił Kochanowski dla Polsatu Sport.

Oprócz tego polski siatkarz szerzej wypowiedział się o meczu z Holendrami. Rywale Polaków nie mieli już szans na awans na igrzyska bezpośrednio z grupy eliminacyjnej, jednak potencjalne zwycięstwo z reprezentacją prowadzoną przez Nikolę Gribicia umożliwiłoby im zdobycie wielu punktów w rankingu, dzięki którym mogliby powalczyć o bilet do Paryża w przyszłym roku.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- To nie jest niespodzianka, że się postawiła (Holandia - red.), bo gdyby wygrała z nami za trzy punkty, to dostaliby bardzo dużo punktów do rankingu, co ułatwiłoby jej walkę o kwalifikację olimpijską właśnie z rankingu. Wiedzieliśmy zatem, że będzie ciężko, ale na szczęście z wątroby udało się wygrać - dodał Kochanowski, podkreślając wysiłek włożony w awans. Ostatni mecz w kwalifikacjach reprezentacja Polski rozegra w niedzielę o godz. 13:30 z gospodarzami - Chinami. Oby wątroby naszych siatkarzy po dzisiejszym sukcesie były w odpowiednim stanie do jutrzejszego starcia.

Więcej o: