Grbić skradł show. Sceny po awansie do finału [WIDEO]

Reprezentacja Polski wygrała ze Słowenią i awansowała do finału mistrzostw Europy. Po meczu nastroje w polskim zespole dopisywały, co dobitnie pokazali Karol Kłos i Nikola Grbić. Ich zachowanie sprawiło, że Norbert Huber nie mógł w spokoju udzielić wywiadu.

Reprezentacja Polski po 14 latach znów zagra w finale mistrzostw Europy. W czwartkowym półfinale pokonała 3:1 Słowenię (23:25, 25:21, 25:20, 25:21). "Pełna dominacja" - tak podsumowali to spotkanie eksperci.

Zobacz wideo Tomek Fornal i Kuba Kochanowski zażartowali z Bartka Kurka. Wszystko nagrał rozbawiony Karol Kłos

Przerwany wywiad Norberta Hubera po meczu Polska - Słowenia. Co zrobił Nikola Grbić?

Po zakończeniu meczu Norbert Huber udzielił wywiadu Polsatowi Sport. W trakcie rozmowy przed kamerą przeszedł Karol Kłos i pomachał w kierunku kolegi z zespołu. Po chwili zrobił to ponownie, a następnie przeszedł za plecami Hubera i rozmawiającego z nim Marcina Lepy.

To nie był koniec niespodzianek. Niedługo później przed kamerą przechodził Nikola Grbić, który ni stąd, ni zowąd się zatrzymał. Stał tak przez chwilę, jakby zupełnie nie zważając na to, że trwa wywiad. W dodatku zachował przy tym bardzo poważną miną. Gdy odszedł, wyraźnie zaskoczony, ale i rozbawiony Lepa krzyknął w jego kierunku "dziękuję, trenerze". Zachowanie Serba jest tym bardziej zaskakujące, że zazwyczaj jest on bardzo stonowany i stroni od żartów. "Po takim meczu przeprowadzanie wywiadów nie należy do rzeczy łatwych" - żartobliwie podsumowano na profilu Polsatu Sport.

Nikłe zainteresowanie meczem reprezentacji Polski. "Smutny widok"

Zawodnikom oraz sztabowi reprezentacji Polski dopisywały nastroje i to mimo wysiłku, jaki musieli włożyć w mecz. Przykro było patrzeć tylko na pustki na trybunach hali w Rzymie.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W Rzymie zostanie rozegrany także finał ME z udziałem Polaków. W sobotę 16 września o godzinie 21:00 zmierzą się tam z Włochami lub Francją.

Więcej o: