Szok! To pokazuje skalę sukcesu Polski. Do tego rekordu nikt miał się nie zbliżyć

Reprezentacja Polski pokonała 3:1 (23:25, 25:21, 25:20, 25:21) w półfinale mistrzostw Europy. Było to już 16. zwycięstwo z rzędu drużyny Nikoli Grbicia w oficjalnych meczach. Dzięki temu stanie przed szansą na wyrównanie rekordu sprzed lat.

Reprezentacja Polski w półfinale mistrzostw Europy zmierzyła się ze Słowenią. W poprzednim meczu tych drużyn lepsi okazali się rywale i wygrali 3:0. Tym razem Polacy udanie się zrewanżowali i pokonali Słowenię 3:1 (23:25, 25:21, 25:20, 25:21). 

Zobacz wideo

Reprezentacja Polski może wyrównać historyczny rekord

Dzięki temu ekipa Nikoli Grbicia awansowała do finału. Jest także o krok od przejścia do historii. Wygrana ze Słowenią była jej 16. zwycięstwem z rzędu w oficjalnych meczach. Po raz ostatni przegrała 24 czerwca w Lidze Narodów, kiedy lepsi okazali się Amerykanie (0:3). Jest to druga najdłuższa seria bez porażki. Lepsza pod tym względem była jedynie kadra Raula Lozano, która w 2006 roku miała passę 17 wygranych z rzędu. 

Polacy już niedługo będą mieli wielką szansę do wyrównania tego rekordu. W sobotę o godzinie 21:00 zagrają w finale mistrzostw Europy. Tam ich rywalem będzie zwycięzca drugiego półfinałowego starcia pomiędzy Francją a Włochami. Niestety w decydującym meczu Polacy będą musieli radzić sobie bez Bartosza Kurka. Przed spotkaniem ze Słowenią dziennikarz TVP Sport Filip Czyszanowski przekazał, że zawodnik nie zagra już w turnieju z powodu kontuzji. "Bartosz Kurek nie zagra już do końca mistrzostw Europy. Ból znów się pojawił w tym samym miejscu co ostatnio" - napisał na Twitterze. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Reprezentacja Polski powalczy nie tylko o zwycięstwo w turnieju, ale również o najwyższą premię. W przypadku wygrania tytułu drużyna otrzyma 500 tysięcy euro (około 2,3 miliona złotych). Jeśli przegra, na jej konto trafi 250 tysięcy euro (ponad 1,1 miliona złotych). 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.