Reprezentacja Polski Memoriał Huberta Wagnera zaczęła kiepsko, bo od porażki 0:3 (21:25, 18:25, 21:25) ze Słowenią. Po tej wpadce nastąpiło jednak przełamanie i już w następnym spotkaniu pokazaliśmy się z dobrej strony przeciwko Francuzom.
Mecz z Francją rozpoczął się od bardzo wyrównanej rywalizacji. Tak wyrównanej, że do rozstrzygnięcia pierwszego seta potrzebna była gra na przewagi zakończona wynikiem 29:27 dla mistrzów olimpijskich. Jednakże w kolejnych setach to zespół Nikoli Grbicia przejął kontrolę nad spotkaniem i wygrał trzy odsłony kolejno 25:16, 25:21 i 25:20.
Dzięki tej wygranej reprezentacja Polski wróciła do gry o ostateczny triumf w turnieju. Poza tym niezwykle pomógł też niedzielny mecz Francji, która wygrała z liderującą Słowenią 3:1 (16:25, 25:19, 25:22, 25:20) i nie dał Słoweńcom umocnić swojej pozycji na pierwszym miejscu.
Decydującym o zwycięzcy zawodów meczem było starcie Polski z Włochami, którzy przed tym spotkaniem byli na drugim miejscu w tabeli z jednym punktem więcej od nas. Rywale Polaków okazali się jednak lepsi i wygrali cały mecz wynikiem 3:1 (25:18, 25:23, 21:25, 25:17), tym samym wskakując na pierwsze miejsce tabeli i wygrywając tegoroczny Memoriał Huberta Wagnera.
Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Tabela Memoriału Wagnera na koniec turnieju: