Polskie siatkarki mają za sobą bardzo udany start w Lidze Narodów, gdzie zajęły trzecie miejsce. Było to pierwsze z poważnych wyzwań czekających na nie w tym roku. W najbliższych spotkaniach będą mogły liczyć na duże wsparcie.
W LN Polki musiały sobie radzić bez dwóch uznanych zawodniczek. Joanna Wołosz była z reprezentacją od początku sezonu, lecz z powodu urazu dłoni przegapiła wszystkie dotychczasowe mecze. Dłużej, bo od 2021 roku na powołanie czekała Malwina Smarzek, dla której ostatnie kilkanaście miesięcy było bardzo trudne. W momencie rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę była zawodniczką Lokomotiwu Kaliningrad. Początkowo nie reagowała na zmianę sytuacji, dopiero po czasie odeszła i dograła sezon w Developresie Rzeszów. Z tego powodu pojawiło się wiele krytycznych komentarzy i hejtu pod jej adresem, przez co podupadła na zdrowiu. Później zdecydowała się na transfer do brazylijskiego Gremio de Volei Osasco i tam próbowała wrócić do formy. Przed tegoroczną LN Stefano Lavarini ocenił, że nie jest jeszcze gotowa na powrót do reprezentacji, ale teraz dał jej szansę.
Teraz obie siatkarki wracają do reprezentacji. PAP podała, że znalazły się w kadrze na nadchodzące mecze towarzyskie z Turczynkami, mistrzyniami LN. W ciągu czterech dni obie drużyny zmierzą się trzykrotnie. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w środę 2 sierpnia w Krośnie, dwa kolejne w piątek 4 sierpnia i sobotę 5 sierpnia w Mielcu. W fazie zasadniczej tegorocznej LN Polki wygrały z tymi rywalkami 3:0.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Po spotkaniach z Turcją Polki przeniosą się do Spały. Tam spędzą ostatni tydzień przed mistrzostwami Europy, które zostaną rozegrane w dniach 15 sierpnia - 3 września. A w drugiej połowie września w Łodzi wezmą udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.