Oto co Kurek powiedział o Śliwce po finale Ligi Narodów. Co za słowa

Reprezentacja Polski w niedzielę pierwszy raz w historii wygrała Ligę Narodów. Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia nie dał szans Amerykanom, rozbijając ich 3:1. Po meczu finałowym głos zabrał kapitan zespołu, Bartosz Kurek. - Polska siatkówka naprawdę jest w dobrych rękach - mówi.
Bartosz Kurek
Fot. twitter.com/polsatsport

Mecz rozgrywany na Ergo Arenie w Gdańsku był zwieńczeniem świetnego sezonu Ligi Narodów w wykonaniu naszej reprezentacji. Polacy przez cały turniej przegrali tylko dwa razy - 0:3 z Serbią i Stanami Zjednoczonymi w grupowych zmaganiach. 

Zobacz wideo Śliwka: Pewnie nigdy się nie dowiemy, nie przyzna się

Wygrywamy Ligę Narodów. Piękny gest Bartosza Kurka

Do turnieju pucharowego awansowaliśmy z trzeciego miejsca w grupie. W ćwierćfinale przyszło nam zmierzyć się z Brazylią, którą pokonaliśmy 3:0, natomiast o finał walczyliśmy z sensacją turnieju, Japonią, z którą wygraliśmy 3:1. 

Od meczu półfinałowego na boisku reprezentacja Polski musiała radzić sobie bez kapitana zespołu, Bartosza Kurka, który doznał lekkiej kontuzji. W tej roli zastąpił go Aleksander Śliwka. Po wygranym finale Kurek zdecydował się na bardzo ładny gest względem zastępcy. Choć trofeum mógł odebrać sam, na podium zaciągnął właśnie Śliwkę, aby razem mogli wznieść nagrodę za wygranie Ligi Narodów. Po meczu powiedział parę ciepłych słów o przyjmującym w wywiadzie dla Polsatu Sport.

Kurek o Aleksandrze Śliwce. "On doskonale zdaje sobie sprawę, jaką pełni rolę w drużynie"

- On doskonale zdaje sobie sprawę, jaką pełni rolę w drużynie. Cały ten turniej szefował ekipie, naprawdę z przyjemnością oglądało się jego grę i to jak prowadzi chłopaków - powiedział o Aleksandrze Śliwce, który faktycznie świetnie radził sobie w roli lidera drużyny. Ma w tym doświadczenie, bowiem wcześniej taką funkcję pełnił w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.

Następnie Kurek wypowiedział się też o wadze zdobytego trofeum. Przyznał, że nie jest ono najważniejsze w jego karierze, lecz nie ma się co dziwić, gdyż 34-latek na koncie ma, chociażby mistrzostwo świata - Nie będę ukrywał, że nie jest to moje najpiękniejsze złoto, ale czuję dużą satysfakcję, przyjemność i dumę oglądając moich kolegów na boisku. Myślę, że polska siatkówka naprawdę jest w dobrych rękach i będzie w nich jeszcze przez wiele lat - przyznał siatkarz.

Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Na koniec wywiadu dziennikarz przypomniał, że Kurek jest reprezentantem Polski z największym stażem w obecnie grającej kadrze, porównując go do doświadczonego gracza rywali, Matthew Andersona. Polak odpowiedział żartem. - Myślę, że pod tym kątem było 1:0 dla Amerykanów, bo Matthew był na boisku i doskonale wykonywał swoją robotę, ale na szczęście to był jedyny pojedynek, jaki dzisiaj wygrali - zaśmiał się Kurek.

Więcej o: