Historyczny sukces Polek w Lidze Narodów! Kapitalny mecz. Brawo, brawo

Reprezentacja Polski siatkarek pokonała Niemki 3:1 (25:12, 21:25, 25:21, 26:24) i awansowała do półfinału Ligi Narodów! Pierwsze dwa sety miały dwa różne oblicza, ale potem Polki wrzuciły wyższy bieg. Choć Niemki deptały im po piętach, to ciągle biało-czerwone były o krok z przodu, grały pewniej, skuteczniej. Nasze siatkarki pierwszy raz znalazły się w najlepszej czwórce LN.

Polki mają za sobą kapitalną fazę zasadniczą Ligi Narodów, którą zresztą wygrały. Na liście pokonanych miały Niemki, z którymi zmierzyły się ponownie, tym razem w ćwierćfinale w turnieju finałowym w Arlington. Starcie przypominało jedną wielką sinusoidę, na której lepiej wyglądały ostatecznie biało-czerwone. To Polki popełniały mniej błędów, miały lepsze tempo akcji przez większość tego starcia, wykazały się większą pewnością siebie. I to one zagrają o medal Ligi Narodów!

Zobacz wideo Monika Fedusio najlepszą siatkarką sezonu! "Ten wybór nie był oczywisty"

Koncertowy set Polek

Stare przysłowie sportowe mówi, że gra się tak, jak rywal na to pozwala. A Niemki pozwalały Polkom na granie koncertu. Bezbłędna w ataku była Oliwia Różański, nie do zatrzymania była Magdalena Stysiak, przydatne było wsparcie w ofensywie ze strony Martyny Łukasik. Bardzo dobrze w rozegraniu pracowała Katarzyna Wenerska, która mądrze rozdzielała piłki na oba skrzydła i środek boiska.

Niemki popełniały sporo błędów, szczególnie przy siatce, dotykając ją przy próbie bloku. Słabo też funkcjonowało u nich przyjęcie. Liderka naszych rywalek, Hanna Orthmann, nie zdobyła ani jednego punktu z ataku, a miała siedem prób. Pierwszy set padł łupem Polek 25:12. W pełni zasłużyły na tak wysokie zwycięstwo na początku meczu.

86 procent skuteczności w ataku w pierwszym secie, tylko jeden błąd w całym pierwszym secie. Imponujące statystyki tylko podkreślają tylko dominację Polek w otwierającej partii.

Prawie udana podróż z dalekiej podróży

W drugim secie role całkowicie się odwróciły i to Polkom nic nie wychodziło. Praktycznie nie funkcjonowało przyjęcie, nie grały blokiem. Orthmann atakowała jak w transie i nie można było znaleźć na nią sposobu. W pewnym momencie było aż 19:11 dla Niemek.

Wtedy przebudziła się Łukasik i wchodząca z ławki Joanna Pacak, która dobrze pracowała przy siatce. Do swojego rytmu wróciła też Stysiak. Dzięki nim udało się zbliżyć do wyniku 19:20. Niemki mogły poczuć się zagrożone, ale wytrzymały presję i dowiozły prowadzenie w tym secie do końca. Wygrały drugą partię 25:21 i mieliśmy remis.

Powrót na właściwe tory, choć Niemki deptały po piętach. I końcowy triumf!

W trzecim secie prawie wszystko zaczęło funkcjonować tak, jak trzeba. Czasami przyjęcie było dość elektryczne, słabiej funkcjonował blok, który uruchomił się na dobre w końcówce seta. Niemki za to psuły zagrywkę seriami, ale potrafiły zaskakiwać w ataku.

Trudno było o wyrobienie sobie większej przewagi. Dopiero pod koniec seta udało się wrzucić właściwy bieg i poszanować piłkę. Dzięki temu Stysiak i Różański miały same świetne piłki do ataku. W ostatniej akcji seta Stysiak zablokowała Orthmann, dzięki temu udało się ponownie wyjść na prowadzenie w setach. Trzeci set padł naszym łupem 25:21.

W czwartym secie początek był bardzo wyrównany, ale od stanu 8:5 toczył się pod z lekkim wskazaniem na Polki. Choć Niemki szukały niekonwencjonalnych rozwiązań w ataku i czasami tym zaskakiwały, to bardzo dobrze biało-czerwone grały w defensywie. Kilka piłek udało się uratować w sposób znany tylko superbohaterkom ze słynnych filmów i komiksów.

Polki grały coraz pewniej z każdym kolejnym punktem, prowadziły 20:15, ale rywalki pokazały wielką determinację i wolę walki. Końcówka seta była dramatyczna, Niemki doprowadziły do stanu 23:23, a potem uratowały pierwszą piłkę meczową. Ale potem zepsuły piłkę oddaną za darmo, a w decydującej akcji znów udało się zatrzymać ich liderkę, Hannę Orthman. Polki triumfowały w czwartym secie 26:24, w całym meczu 3:1 i pierwszy raz zagrają w półfinale Ligi Narodów!

Rywalkami Polek w 1/2 finału będą Brazylijki lub Chinki, które zagrają w czwartek o godz. 17:30 naszego czasu. Półfinał z udziałem Polek w sobotę o godz. 23:00 czasu polskiego.

Więcej o:
Copyright © Agora SA