W Katowicach 2:3, a w Sosnowcu 3:2. Za Nikolę Grbicia momentami wszystko mówiła jego mimika. Trener reprezentacji Polski nadenerwował się podczas sparingów z Niemcami, zwłaszcza tego drugiego. Ale mimo dwóch słabych setów nasi siatkarze tak się spięli, że obronili dziewięć meczboli (!) i pokonali kadrę Michała Winiarskiego po tie-breaku, który trwał tyle, co normalny set.
Grzegorz Łomacz na rozegraniu, Karol Butryn na ataku, Mikołaj Sawicki i Artur Szalpuk na przyjęciu, Mateusz Bieniek i Karol Kłos na środku oraz Kuba Hawryluk na libero - tak wyglądał skład Polski na piątkowy sparing.
W wyjściowym zestawieniu mieliśmy mistrzów świata, ale mieliśmy też ludzi, którzy zaledwie dzień wcześniej zadebiutowali w kadrze. W tej kadrze, która lada dzień poleci do Japonii na pierwszy turniej Ligi Narodów, nie grają w tym momencie m.in. Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka, Tomasz Fornal, Bartosz Bednorz, Jakub Kochanowski i Paweł Zatorski. Natomiast Niemcy wystąpili w Katowicach i Sosnowcu w niemal kompletnym składzie.