Poniedziałek przyniósł ostateczne rozstrzygnięcia w walce o mistrzostwo Włoch w siatkówce kobiet. O tytuł rywalizowały Imoco Volley Conegliano i Vero Volley Milano. Zmagania te miały mocny polski akcent, bowiem w walce o tytuł zmierzyły się ze sobą Joanna Wołosz i Magdalena Stysiak. Rozgrywająca reprezentacji Polski rywalizowała o piąte mistrzostwo Włoch w karierze.
Po czterech spotkaniach obie drużyny miały na koncie po dwa zwycięstwa, co oznaczało, że o losach złotego medalu zadecyduje piąte starcie. Od początku spotkania ton rywalizacji nadawały siatkarki z Monzy, które szybko zbudowały sobie przewagę i z biegiem czasu ją powiększały. Rywalki rzuciły się w pogoń dopiero w decydujących fragmentach, ale zryw ten okazał się być zbyt późny. Pierwsza partia padła łupem drużyny Stysiak 25:23.
Również przez większość drugiej partii z przodu utrzymywały się zawodniczki Marco Gaspari'ego, które w środkowej fazie prowadziły już 16:10. Im bliżej końca, tym rywalki coraz bardziej zbliżały się do prowadzących. Siatkarki Imoco wyszły nawet na prowadzenie, by zakończyć odsłonę zwycięstwem 26:24. Trzeci set był już popisem siatkarek Daniele Santarelli'ego, które całkowicie zdominowały rywalki i wygrały 25:17.
Również czwarty set był rozgrywany pod dyktando ekipy Wołosz. Siatkarki Imoco szybko wyszły na prowadzenie, a z biegiem czasu powiększały przewagę. Losy partii i całego spotkania rozstrzygnęła 5-punktowa seria, która pozwoliła prowadzącym odskoczyć na 19:12. Choć w decydujących fragmentach zespół z Monzy popisał się serią sześciu wygranych akcji z rzędu, ze zwycięstwa 3:1 (23:25, 26:24, 25:17, 25:21) cieszyła się drużyna Wołosz.
W poniedziałek na parkiecie w Conegliano zaprezentowała się jedynie Joanna Wołosz. Polska rozgrywająca, uznawana za jedną z najlepszych zawodniczek na tej pozycji na świecie, po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony. Przy okazji popisała się jednym punktowym blokiem.
Szansy na grę nie dostała z kolei Magdalena Stysiak. Atakująca po raz kolejny obserwowała z kwadratu dla rezerwowych poczynania koleżanek, a przede wszystkim liderki Jordan Thompson. Amerykańska atakująca rozegrała świetna zawody, zdobywając łącznie aż 32 punkty. Po drugiej stronie siatki brylowała z kolei Szwedka Isabelle Haak (25 pkt).
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Jest to szóste mistrzostwo Włoch wywalczone przez zespół z Conegliano. Drużyna Wołosz od trzech lat nie ma sobie równych i zgarnia wszystkie możliwe trofea. Od sezonu 2020/2021 Imoco wygrywa mistrzostwo kraju, a także puchar i superpuchar Włoch. W sezonie 2020/2021 włoskie dominatorki okazały się również najlepsze w Lidze Mistrzyń.