Ivana Radović na swoim profilu na Instagramie zamieściła zdjęcie z czapką czetnicką (popularna nazwa "czetnicy" pochodzi od serbskiego słowa "czeta", oznaczającego oddział) na głowie i uniosła trzy palce do góry.
22-letnia siatkarka, grająca w drużynie ZOK Gacko, napisała obok zdjęcia: Potomek księcia Momcilo Dujica. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że Dujić był członkiem ruchu czetnickiego i podczas II wojny światowej popełnił wiele zbrodni głównie w dwóch krajach: Bośni i Hercegowinie oraz Chorwacji.
- Po zakończeniu wojny uciekł do Stanów Zjednoczonych. Dujić z racji swoich zbrodni, był znany pod pseudonimem "Krwawy Pop ze Strmicy" - pisze "Dnevni Avaz", dziennik wydawany w Bośni i Hercegowinie. W Jugosławii był oskarżony o zbrodnie wojenne i kolaborację i skazany na karę śmierci. Władze amerykańskie jednak nigdy nie zgodziły się na wydanie go. Zmarł 1 września 1999 roku.
Na razie Federacja Piłki Siatkowej Bośni i Hercegowiny nie zareagowała na kontrowersyjny wpis siatkarki.
Drużyna ZOK Gacko w tym sezonie grała w Challenge Cup. Już w I rundzie odpadła w dwumeczu z włoskim zespołem Chieri 76 K przegrywając na wyjeździe 0:3 (15:25, 20:25, 16:25) i u siebie też 0:3 (12:25, 16:25, 13:25).