Włoska siatkarka wywołała burzę. "Całe obrzydzenie"

- We Włoszech rasizm wciąż jest spory. Czasami zastanawiamy się z moją siostrą, czy wypada nam urodzić dziecko. Już wiem, że jeśli moje dziecko będzie miało czarną skórę, to poczuje to całe obrzydzenie, które ja czułam do tej pory - powiedziała Paola Egonu w rozmowie z magazynem "Vanity Fair". Włoska atakująca postanowiła wypowiedzieć się na temat rasizmu, ksenofobii czy homofobii, z którą musi się zmagać.

Paola Egonu zdobyła brązowy medal na zeszłorocznych mistrzostwach świata siatkarek z reprezentacją Włoch. Atakująca tureckiego Vakifbanku Stambuł zszokowała świat po meczu z USA i zapowiedziała, że robi sobie przerwę od gry w kadrze z powodu rasistowskich komentarzy. - Słuchałam hymnu przed meczem o trzecie miejsce i płakałam z bólu, ale też tego, jak bardzo zostałam zraniona. Robię sobie przerwę - powiedziała Egonu w rozmowie z telewizją Rai. Jej historię opowiedział Jakub Balcerski, dziennikarz Sport.pl - można ją przeczytać TUTAJ.

Zobacz wideo 400 występów Karola Kłosa w lidze. Środkowy wspomina sześć mistrzostw Polski z rzędu z PGE Skrą Bełchatów

Egonu musi mierzyć się z rasizmem, ksenofobią i homofobią. "Gówniany świat"

Paola Egonu zdecydowała się opowiedzieć o rasizmie, ksenofobii i homofobii w długim wywiadzie dla magazynu "Vanity Fair". - We Włoszech rasizm wciąż jest spory. Zdarza się, że moja mama prosi w restauracji o kawę i podają jej ją zimną. Do banku wpuszczają jej białą koleżankę, ale nie ją. W szkole średniej mała dziewczynka wyśmiewała się ze mnie, bo miałam czarny kolor skóry. Pewnego dnia złapałam ją za włosy i krzyknęłam, że jeśli jeszcze raz tak powie, to ją uderzę. Dla nas, sportowców, w takich sytuacjach lepiej być dyplomatycznym, żeby nie przeszkadzać klubom - powiedziała.

Egonu opowiedziała też, jak został przyjęty jej związek z byłą polską siatkarką, Katarzyną Skorupą. Do coming outu doszło w październiku 2018 roku. - Rodzice przyjęli to bardzo źle. Martwili się, co powiedzą moi wujkowie czy sąsiedzi. Nie czułam się akceptowana przez społeczeństwo. Całowałam się z moją dziewczyną w miejscach publicznych, ale reakcje nie zawsze były przyjemne. To jest gówniany świat. Mam nadzieję, że apokalipsa nadejdzie szybko. Problemem jest to, że ludzie nie pilnują wyłącznie swoich spraw - dodała włoska atakująca.

- Czasami zastanawiamy się z moją siostrą, czy wypada nam urodzić dziecko. Już wiem, że jeśli moje dziecko będzie miało czarną skórę, to poczuje to całe obrzydzenie, które ja czułam do tej pory. Czy warto rodzić dziecko i skazywać je na nieszczęście? Wcześniej nie wyobrażałam sobie, że ktoś mógłby chcieć mieć ze mną dziecko. Nie postrzegałam siebie jako atrakcyjnej. Ale mam pragnienie od małego, by zostać matką - stwierdziła Paola Egonu. Warto dodać, że wcześniej Włoszka była w związku z Michałem Filipem, siatkarzem tureckiego Develi Belediyesi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.