Zbigniew Bartman wraca do Włoch. Zagra w zespole beniaminka

- Zbigniew Bartman prawdopodobnie dołączy do zespołu Emma Villas Aubay Siena - poinformował portal Volleyball.it. Siatkarz pozostaje bez klubu, od kiedy rozstał się z tureckim Hekimoglu Bursa.

Zbigniew Bartman jest zawodnikiem, który lubi zwiedzać egzotyczne kraje, kontynuując przy tym karierę siatkarską. W przeszłości grał m.in. w Katarze, Argentynie, czy nawet Chinach. W styczniu 2022 roku podpisał kontrakt z beniaminkiem tureckiej Efeler Ligi Hekimoglu Bursa, jednak występował w nim zaledwie kilka miesięcy. Od początku obecnych rozgrywek nie był związany umową z żadnym klubem, a trenował wspólnie z zespołem Projektu Warszawa. Okazuje się, że lada moment Bartman powinien ogłosić porozumienie z nowym pracodawcą.

Zobacz wideo Ile zarabia Fernando Santos? Sekretarz generalny PZPN odpowiada

Kamil SemeniukSemeniuk z mistrzami świata gra #JedenDzieńDłużej [AUKCJA GAZETA.PL DLA WOŚP]

Zbigniew Bartman opublikował zdjęcie w samolocie. Siatkarz zagra we Włoszech

W ubiegły wtorek, 24 stycznia Zbigniew Bartman zamieścił na Instagramie relację, na której widać, że znajduje się właśnie w samolocie. Polak oznaczył na fotografii warszawskie lotnisko Chopina i napisał wymowne: "No to lecimy" z flagą narodową Włoch.

Zbigniew BartmanZbigniew Bartman Screen z relacji Instastories

Zawodnik nie zdradził dokładnego celu podróży, jednak o tym rozwodzą się już włoskie media. Portal Volleyball.it napisał, że Bartman wzmocni drużynę Emma Villas Aubay Siena, która natychmiast rozpoczęła poszukiwania zastępstwa za Giulio Pinaliego. Atakujący doznał bowiem koszmarnej kontuzji złamania kostki.

Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Beniaminek nie najlepiej radzi sobie na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech. Siena zajmuje ostatnie miejsce w tabeli SuperLegi z dorobkiem 12 punktów. W 16 dotychczasowych meczach zwyciężył tylko czterokrotnie, a w aż siedmiu z dwunastu porażek nie zdobył nawet seta. Najbliższe spotkanie włoscy siatkarze rozegrają w niedzielę, 29 stycznia, kiedy na własnej hali zmierzą się z Padovą.

Więcej o: