Bartosz Kurek podpisał kontrakt z Wolf Dogs Nagoya w 2020 roku. Wtedy też razem z żoną przeprowadził się do Japonii. Reprezentant Polski właśnie rozpoczyna kolejny sezony. Niedawno para ponownie przyleciała do dalekiej Azji.
Anna Kurek (dawniej Grejman), również była siatkarka, często dzieli się swoimi doświadczeniami z tak odległego od Polski kraju za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tym razem mocno zaskoczyła swoich obserwatorów.
Żona siatkarza pokazała jak wygląda w Japonii codzienne życie. Jej fani mogli przekonać się, że zakupy w tamtejszych sklepach sporo różnią się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Sporą niespodzianką było to, że każdy produkt przechowywany w lodówkach pakowany jest w specjalny foliowy woreczek wraz z kostką lodu po to, aby utrzymał odpowiednią temperaturę również w drodze do domu.
To jednak nie wzbudziło większych emocji. Prawdziwym szokiem dla internautów były ceny, z jakimi każdego dnia muszą się spotykać japońscy klienci. Anna Kurek pochwaliła się zakupem kiści winogron. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zapłaciła za nie równowartość 182 polskich złotych. Nie mogło oczywiście zabraknąć przy tym żartobliwego komentarza. - Trochę się bawimy w tej Japonii. Mam nadzieję, że smakują niczym złoto - napisała na Insta Stories.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
Sezon ligi japońskiej startuje już 22 października. Wtedy to zespół Bartosza Kurka Wolf Dogs Nagoya zagra swój inauguracyjny mecz z klubem JTEKT. Dla Polaka będzie to trzeci sezon w tym kraju. Do tej pory w Japonii sięgnął po dwa medale mistrzostw kraju oraz Puchar Cesarza.