Stysiak zdradza kulisy wielkiego zwycięstwa. Lavarini przemówił w szatni. Zadziałało

Jakub Balcerski
- To zwycięstwo na pewno nas podbuduje, ale nie będziemy nosić już korony na głowie i nie wiadomo co - mówiła po sensacyjnej wygranej z Amerykankami atakująca reprezentacji Polski, Magdalena Stysiak. Zdradziła też kulisy spotkania i tego, co działo się przed nim w szatni.

Polskie siatkarki dokonały niemożliwego. Wygrały mecz z mistrzyniami olimpijskimi i to nie po męczarniach w tie-breaku, czy spotkaniu, które o niczym nie znaczyło. Pokonały je 3:0 (25:23, 25:20, 25:18). Zawodniczki uważane za najlepsze na świecie chwilami kompletnie nie wiedziały, co się dzieje na boisku.

Zobacz wideo Tyle zarabia Grbić w reprezentacji Polski. Jak wygląda jego przyszłość? [Sport.pl LIVE]

"Wyszłyśmy po przemowie trenera z szatni tak zmotywowane, że wiedziałyśmy, że możemy powalczyć"

Najwięcej punktów po stronie Polek? Oczywiście największa liderka, atakująca Magdalena Stysiak, która zdobyła ich aż 19. - 75 minut gry? Mój brat napisał mi, że 50. Trafił wynik, a jakby go obstawił, to by wygrał miliony - śmiała się zawodniczka.

Magdalena StysiakPolki jak bestie. Dokonały niemożliwego. Najpiękniejszy cud

Zdradziła też kulisy wielkiego zwycięstwa Polek. - Wyszłyśmy po przemowie trenera z szatni tak zmotywowane, że wiedziałyśmy, że możemy powalczyć, może uda się wygrać. Gdy w pierwszym secie pojawiły się małe zawirowania, wierzyłyśmy nadal, że my to wyciągniemy. Amerykanki na pewno były w szoku i ja myślę, że my też. Fajnie się grało, to coś niesamowitego i pozwoli nam to z głową w górze wejść w kolejne mecze. Przed nami jeszcze dwa, które musimy wygrać, żeby otworzyć sobie furtkę do kolejnej fazy mistrzostw - oceniła Stysiak.

Mecz Polska - Stany ZjednoczonePolki zagrały kosmiczny mecz na MŚ. Gigantyczna sensacja. Zlały mistrzynie olimpijskie

Stysiak po ograniu Amerykanek: Nie będziemy nosić już korony na głowie i nie wiadomo co

- Rozpisałyśmy Amerykanki bardzo dobrze, wiedziałyśmy, na co możemy liczyć od każdej zawodniczki - zdradziła Stysiak. - Gdzie atakuje, gdzie kiwa, gdzie zagrywa. Nas przez to nic nie zaskoczyło w tym meczu. Jedynie nasza dobra gra i to, jak podeszłyśmy do tego, co wzmocniło nas jako kadrę - dodała.

Jak na Polki może wpłynąć tak wielka wygrana z klasowym rywalem? - Na pewno nas to podbuduje, ale nie będziemy nosić już korony na głowie i nie wiadomo co. Jeden mecz wygrany i w porządku, ale musimy się skupiać na następnych - podsumowała Magdalena Stysiak.

Siatkarki Polski na mistrzostwach świata 2022Wielki mecz Polek i bezcenne zwycięstwo z Amerykankami. Oto sytuacja w grupie [TABELA]

Teraz przed zawodniczkami Stefano Lavariniego dzień wolny, a w piątek mecz z rywalem zdecydowanie bardziej na ich dotychczasowym poziomie. Zagrają z Kanadyjkami, a początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30 w łódzkiej Atlas Arenie. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: