Polki rozbiły czwartą drużynę igrzysk. Raz, dwa, trzy

Niespodzianki nie było. Polskie siatkarki odniosły trzecie zwycięstwo na mistrzostwach świata, pokonując pewnie Koreę Południową 3:0 (25:17, 25:18, 25:16). Polki są już pewne awansu do kolejnej rundy turnieju.

Po zwycięstwach z Chorwacją (3:1) i Tajlandią (3:0), reprezentacja Polski siatkarek mogły przypieczętować w środę awans do kolejnej fazy mistrzostw świata. Polki mierzyły się z byłym zespołem swojego trenera Stefano Lavariniego, Koreą Południową, i były zdecydowanymi faworytkami tej rywalizacji. Korea bowiem już w żaden sposób nie przypomina drużyny, która rok temu na igrzyskach w Tokio zajęła czwarte miejsce. Teraz Azjatki mają problemy nawet na swoim kontynencie, a większość meczów przegrywają po 0:3.

Zobacz wideo Tyle zarabia Grbić w reprezentacji Polski. Jak wygląda jego przyszłość? [Sport.pl LIVE]

Niespodzianki nie było. Polki rozbiły Koreę Południową

Początek tego meczu to niespodziewanie wyrównana walka obu drużyn. Koreanki nie tylko dotrzymywały kroku Polkom, ale nawet w połowie pierwszego seta potrafiły osiągnąć dwa punkty przewagi. Rywalki prowadziły nawet 15:13, po czym... do końca partii zdobyły już tylko dwa punkty. Świetna gra w bloku i kontrataku reprezentacji Polski sprawiła, że w końcówce Biało-Czerwone zupełnie zdominowały swoje przeciwniczki, a po bloku duetu Agnieszka Korneluk - Magdalena Stysiak wygrały tego seta do 17. 

W drugim secie wyrównana walka zakończyła się już na remisie 9:9. Wówczas Polki zdobyły aż sześć punktów z rzędu, nie dając rywalkom skończyć ataku i kończąc akcje albo skuteczną kontrą, albo blokiem. I choć Koreanki się nie poddały, zmniejszyły straty nawet do trzech punktów (18:15), to jednak nie były w stanie włączyć się jeszcze do walki o zwycięstwo w tej partii. 

Siatkarki Turcji na mistrzostwach świata 2022Pięciosetowy dreszczowiec i świetna wiadomość dla Polek. Tak wygląda tabela grupy

Polki w końcówce jeszcze podkręciły tempo. Dobry atak Magdaleny Stysiak i skuteczne kontrataki Olivii Różański oraz Agnieszki Korneluk pozwoliły Biało-Czerwonym odskoczyć od stanu 20:17 na 23:17. Wówczas tego seta przegrać już się nie dało. Polki zakończyły go atakiem Zuzanny Góreckiej i wygrały 25:18.

Trzeciego seta Polki zaczęły niemrawo. Koreanki znów były w stanie objąć prowadzenie po kilku początkowych piłkach. Po dwóch autowych atakach Magdaleny Stysiak rywalki prowadziły różnicą dwóch punktów 12:10, ale wówczas Biało-Czerwone zareagowały - dynamiczny atak z szóstej strefy skończyła Olivia Różański, w kolejnych trzech piłkach punktowała Zuzanna Górecka, a po dwóch skończonych piłkach przechodzących przez Kamilę Witkowską było już 16:12 dla Polski. Warto tu podkreślić rolę zagrywek Katarzyny Wenerskiej, których Koreanki zupełnie nie umiały przyjąć.

Polki przejęły kontrolę nad tym setem i tylko powiększały swoją przewagę. Po asie serwisowym Zuzanny Góreckiej prowadziły 21:14, a cały mecz zakończyły dwie punktowe akcje rezerwowej Moniki Fedusio i w trzeciej partii zawodniczki Stefano Lavariniego zwyciężyły do 16. Najwięcej punktów dla Polski zdobyły Magdalena Stysiak (15), Olivia Różański (12) oraz Zuzanna Górecka (11).

Polskie siatkarki pokonały Koreę Południową 3:0 (25:17, 25:18, 25:16) i z trzema zwycięstwami zapewniły sobie awans do drugiej fazy mistrzostw. Teraz przez Biało-Czerwonymi dwa mecze, które będą już ważne w kontekście walki o ćwierćfinał mistrzostw świata. W czwartek Polki zmierzą się z Dominikaną (20:30), a w sobotę z Turcją (20:30).

Więcej o: