O krok od sensacji na MŚ. Gigantyczne kłopoty mistrzyń świata

Duża niespodzianka w grupie C mistrzostw świata w siatkówce kobiet rozgrywanych w Polsce i Holandii. Serbia straciła punkt z Bułgarią, wygrywając w Arnhem tylko 3:2.

Zdecydowanym faworytem meczu były Serbki, czyli obrończynie tytułu oraz brązowe medalistki igrzysk olimpijskich w Tokio. Odmłodzona drużyna pod wodzą Włocha Daniela Santarelliego w tegorocznej Lidze Narodów sięgnęła też po brązowy medal. W dodatku na mundial wróciła atakująca Tijana Bosković, MVP mistrzostw świata w 2018 roku.

Zobacz wideo Hit! Wojciech Szczęsny żartuje z Garetha Bale'a: Nie chcę psuć sobie relacji

Salvador Hidalgo Oliva, były siatkarz Jastrzębskiego WęglaJastrzębski Węgiel uratowany. Znów mogą skorzystać ze swoich gwiazd

Serbki niespodziewanie straciły punkt

Serbki grały z Bułgarkami, które ostatni medal na wielkiej imprezie wywalczyły w... 2001 roku. Zespół ten prowadzi dobrze znany w Polsce trener - Lorenzo Micelli, który prowadził Atom Sopot i Developres Rzeszów, a obecnie na co dzień jest szkoleniowcem Olympiakosu Pireus.

Pierwszy set przebiegał zgodnie z planem - faworytki wygrały go 25:21. W dwóch kolejnych lepsze okazały się Bułgarki - najpierw 25:22, a potem po pasjonującej końcówce i grze na przewagi - 27:25. W czwartej odsłonie Serbki prowadziły już 23:16 i... straciły pięć punktów z rzędu! W końcówce opanowały jednak nerwy i doprowadziły do tie-breaka. W nim Serbki grały bez swojej największej gwiazdy, 25-letniej atakującej Tijany Bosković. Serbki rozpoczęły go od prowadzenia 4:0 i trener Micelli poprosił o czas. Nic jednak on nie dał, bo jego zespół nie potrafił wrócić do gry i przegrał 9:15.

Najskuteczniejszą zawodniczką Serbek była Bianka Busa, która zdobyła aż 26 punktów. Cztery mniej miała Tijana Bosković. Dla Bułgarek osiemnaście punktów zdobyła Silvana Chausheva, a siedemnaście - Elitsa Vasileva Atanasijević.

screen/CEVPolscy siatkarze docenieni. Trzech zawodników w drużynie marzeń ME

W innym poniedziałkowym meczu grupy C - Niemki pokonały reprezentację Kazachstanu 3:0 (25:15, 25:18, 25:21). O godz. 21 ostatnie starcie tej grupy: USA - Kanada. Po dwóch kolejkach prowadzą Niemki (6 punktów), przed Serbkami (5) i USA (3). Bułgarki są na czwartej pozycji (1).

Więcej o: