Jastrzębski Węgiel uratowany. Znów mogą skorzystać ze swoich gwiazd

Zakaz transferowy nałożony na Jastrzębski Węgiel w związku z nieprawidłowościami w rozliczeniach z byłym siatkarzem Salvadorem Hidalgo Olivą został już zdjęty - dowiedział się Sport.pl. Dzięki temu wicemistrz Polski będzie mógł znów korzystać z zagranicznych zawodników. Z trzema mistrzami olimpijskimi z Tokio na czele.

Od kilku dni w polskich mediach było głośno o sprawie sporu Jastrzębskiego Węgla i Salvadora Hidalgo Olivy, który co prawda dotyczy sprawy sprzed ponad trzech lat, ale konsekwencje dawały o sobie znać klubowi obecnie. Został on ukarany przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB) zakazem transferowym, na mocy którego nie mógłby korzystać z kilku czołowych graczy. Kilka dni temu jako pierwszy w mediach opowiadał o tym szerzej prezes Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol, a w reakcji na to głos zabrał ostatnio także 35-letni przyjmujący i jego menedżer Jakub Michalak. Każda strona twardo obstawała przy swoich racjach, a wicemistrz Polski stanął przed czarną wizją rozpoczęcia sezonu bez kilku czołowych graczy.

Zobacz wideo Tyle zarabia Grbić w reprezentacji Polski. Jak wygląda jego przyszłość? [Sport.pl LIVE]

Polska - Włochy, Euro U-20, siatkówkaI znów ci Włosi. Cudowne odrodzenie w finale. Polscy juniorzy nie pomścili kadry Grbicia

"Zakaz transferowy został już zdjęty"

Pochodzący z Kuby, a mający niemieckie obywatelstwo Oliva występował w drużynie ze Śląska w latach 2016-19. Odszedł w połowie stycznia, w trakcie sezonu. Od tego czasu między nim a byłym klubem toczył się spór, którego osią była kwestia rozliczeń finansowych. Ponad trzy lata trzeba było czekać na wyrok FIVB w tej sprawie. Światowa federacja opowiedziała się po stronie zawodnika. W wyroku zaznaczono, że jeśli należności wobec byłego gracza nie zostaną uregulowane we wskazanym terminie, to nałożony zostanie zakaz transferowy. Termin minął i karę wcielono w życie.

Gorol tłumaczył się w ostatnich dniach, że klub przelał część wskazanej sumy, a reszty nie mógł ze względu na zaległości podatkowe Olivy. Siatkarz i jego menedżer twardo obstawali przy tym, że cała sytuacja to wina zaniedbania ze stronu klubu. 

Szef Jastrzębskiego Węgla skarżył się w mediach, że wobec zakazu jego klub nie może korzystać z zagranicznych zawodników sprowadzonych już rok temu. A większość z nich pełni kluczową rolę w zespole. Zarówno bowiem obaj rozgrywający, jak i atakujący wicemistrza Polski to obcokrajowcy.

Kluczowa wydawała się sprawa Francuzów: rozgrywającego Benjamina Toniuttiego, przyjmującego Trevora Clevenota i atakującego Stephena Boyera. Wszyscy trzej to mistrzowie olimpijscy z Tokio i podstawowi gracze w klubie. Zakaz odnosił się również do czeskiego atakujacego Jana Hadravy i fińskiego rozgrywającego Eemiego Tervaporttiego. Jak się jednak okazuje, wszyscy ci gracze niedługo powinni być już do dyspozycji trenera Marcelo Mendeza.

- Z naszych informacji wynika, że zakaz transferowy został już zdjęty. Klub robi teraz wszystko, by jak najszybciej załatwić formalności związane z rejestracją zagranicznych zawodników - mówi Sport.pl rzecznik Polskiej Ligi Siatkówki Kamil Składowski.

Jastrzębski Węgiel przekazał zaległe pieniądze dla Olivy

Z Adamem Gorolem jak na razie nie udało nam się porozmawiać o sprawie. Wiadomość potwierdził nam później jednak agent Olivy. Przyznał, że Jastrzębski Węgiel zdecydował się zabezpieczyć depozyt na niezależnym koncie na pokrycie należności wobec byłego zawodnika.

- Okazało się, że jednak da się przekazać pieniądze zawodnikowi - zaznacza Michalak, nawiązując do wcześniejszej argumentacji szefa klubu. 

Nie potrafił wskazać, kiedy dokładnie Oliva otrzyma pieniądze z depozytu. - Trzeba ustalić sprawy techniczne z FIVB, jak to będzie załatwione. My już wcześniej zaczęliśmy działania z Urzędem Skarbowym - zapewnia.

Zarówno klub, jak i zawodnik będą jeszcze czekać na rozpatrzenie przez FIVB odwołania. Dla przypomnienia, pierwszy wyrok zapadł po 3,5 roku. 

- Trudno powiedzieć, ile to teraz zajmie. Z tego, co wiem, to odwołanie zostało złożone na początku czerwca. Może tak być, że trzeba będzie znów trochę poczekać - zastrzega menedżer.

screen/CEVPolscy siatkarze docenieni. Trzech zawodników w drużynie marzeń ME

Nie wiadomo, od kiedy dokładnie Jastrzębski Węgiel będzie mógł korzystać z zagranicznych siatkarzy. Sezon w ekstraklasie rozpocząć ma piątkowym meczem z GKS Katowice.

Więcej o: