Jastrzębski Węgiel z zakazem transferów. Menedżer interweniuje. "Zaniechanie klubu"

Jastrzębski Węgiel otrzymał zakaz przeprowadzania transferów. Powodem są nieprawidłowości w rozliczeniach z byłym siatkarzem Salvadorem Hidalgo Olivą. Jego menedżer Jakub Michalak broni klienta i twierdzi, że wina leży po stronie klubu.

Międzynarodowa federacja siatkówki (FIVB) nałożyła na Jastrzębski Węgiel zakaz transferowy, którego powodem są nieprawidłowości w rozliczeniu z Salvadorem Hidalgo Olivą. Oznacza on, że zespół z PlusLigi nie będzie mógł korzystać z pięciu zagranicznych graczy, którzy zostali sprowadzeni w zeszłym sezonie. A bez nich skompletowanie składu (m.in. chodzi o dwóch rozgrywających) będzie znacznie trudniejsze.

Zobacz wideo POLSKA - WŁOCHY. Dla nas i tak jesteście MISTRZAMI!!! Co zawiodło?

Menedżer Olivy punktuje Jastrzębski Węgiel. "Zaniechanie klubu"

Konflikt Olivy z Jastrzębskim Węglem rozpoczął się na początku 2019. Wtedy zawodnik samowolnie przedłużył sobie urlop, a klub za karę odsunął go od treningów. Kubańczyk przeniósł się do Fenerbahce, a polski klub wypowiedział mu kontrakt. Sprawa trafiła na wokandę FIVB, na rozstrzygnięcie czekano ponad trzy lata. Federacja zadecydowała, że zawodnikowi trzeba wypłacić zaległe wynagrodzenie.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W rozmowie PAP Jakub Michalak, menedżer Olivy, twierdzi, że i on, i zawodnik nie chcieli krzywdzić klubu, a tylko odzyskać należne pieniądze. - Jastrzębski Węgiel się odwołał i nie zapłacił w terminie. Oczywiste było, że w wyniku braku wypełnienia wyroku zakaz transferów zostanie nałożony. My nie wnioskowaliśmy o to, tylko o zaległe wynagrodzenie dla siatkarza - powiedział.

Adam Gorol, prezes klubu z Jastrzębia-Zdroju, oznajmił, że klub odwołał się od decyzji FIVB. Dodał także, że nie może wypłacić zawodnikowi należności finansowych, gdyż z powodu jego zaległości podatkowych zakazał tego urząd skarbowy. Menedżer tłumaczy, że Oliva nie ma jak się rozliczyć. - On po prostu od 3,5 roku tych pieniędzy nie dostał, wystawił rzeczywiście faktury. Zajęcie dotyczy należności, które powinny być niższe po zastosowaniu się do decyzji FIVB. Zawodnik chce wyprostować całą kwestię podatków i dawno by to zrobił, gdyby klub po otrzymaniu wyroku przelał mu pieniądze - stwierdził.

Michalak dodał, że sprawa nie jest skomplikowana i można ją bardzo szybko załatwić. Niezbędne jest jednak ruch ze strony działaczy, którzy dotychczas nie podjęli kroków w kierunku porozumienia. - Blokada transferowa Jastrzębskiego Węgla wynika wyłącznie z zaniechania samego klubu - dodał.

Oliva niedawno zmienił pracodawcę. Teraz gra w Grecji

Oliva występował w Fenerbahce do końca sezonu 2021/22. Z klubem tym sięgnął po mistrzostwo i Superpuchar Turcji, ma także srebrny i brązowy medal tamtejszej ligi. W ostatnim czasie zdecydował się jednak na zmianę otoczenia i przeszedł do Olympiakosu Pireus.

Jastrzębski Węgiel zmagania w PlusLidze zainauguruje w piątek 30 września. Wtedy zagra u siebie z GKS-em Katowice.

Więcej o: