Jastrzębski Węgiel może nie przystąpić do PlusLigi!

Kuriozalna sytuacja w drużynie Jastrzębski Węgiel. Klub nie może zapłacić należności swojemu byłemu siatkarzowi Olivie i w efekcie nie może zarejstrować zawodników zagranicznych do PlusLigi. Jest duże ryzyko, że klub może nawet nie przystąpić do rozgrywek.

Międzynarodowa federacja siatkówki (FIVB) nałożyła na klub zakaz transferów. Dotyczy on również zawodników zagranicznych, którzy grali w Jastrzębskim Węglu już w poprzednim sezonie. W efekcie tej kary Jastrzębski Węgiel w Plus Lidze może zagrać bez aż pięciu obcokrajowców: trzech Francuzów, Benjamina Toniuttiego, Trevora Clevenota i Stephena Boyera, Czecha Jana Hadravy i Fina Eemiego Tervaporttiego. W efekcie klub nie miałby żadnego klasowego rozgrywającego i atakującego.

Zobacz wideo Tyle zarabia Grbić w reprezentacji Polski. Jak wygląda jego przyszłość? [Sport.pl LIVE]

PortorykoKatastrofa przed startem MŚ. Huragan zatrzymał część drużyny

"Nie będziemy mogli przystąpić do rozgrywek"

- Jeżeli FIVB nie zmieni w najbliższych dniach stanowiska, to nie będziemy mogli przystąpić do rozgrywek z uwagi brak dwóch rozgrywających - Benjamina Toniuttiego i Eemiego Tervaporttiego, dwóch atakujących - Jana Hadravy i Stephena Boyer oraz przyjmującego Trevora Clevenota. Mają ważne kontrakty, ale z powodu sankcji nie mogą zostać zarejestrowani, co jest wymagane. Musielibyśmy zagrać krajowym składem, ale m.in. bez rozgrywających to niemożliwe – powiedział prezes Adam Gorol, prezes Jąstrzębskiego Węgla w rozmowie z PAP.

Chodzi o Kubańczyka Salvadora Hidalgo Olivę, obecnie grającego w Olympiakosie Pireus. Ten przyjmujący grał w Jastrzębskim Węglu w latach 2016-2019. Jego problemy w tym klubie rozpoczęły się, gdy trenerem został Ferdinando De Giorgi. Oliva został tylko rezerwowym, bo grali Christian Fromme oraz Julien Lyneel. Kubańczyk był sfrustrowany, a klub chciał, by rozwiązał umowę. Ten jednak na to się nie zgodził. W styczniu 2019 roku Oliva wydłużył sobie urlop i za karę został odsunięty od treningów. Kilka dni później podpisał kontrakt z Fenerbahce.

- Pewne roszczenia miał i klub, i zawodnik. FIVB podjęła nieprawomocną decyzję, od której się odwołaliśmy. Mamy zapłacić pewną kwotę i z tym nie będzie problemu, nawet jeśli odwołanie zostanie odrzucone. Kłopot jest gdzie indziej. Siatkarz ma zaległości podatkowe w Polsce, Urząd Skarbowy zajął wierzytelność i zakazał nam płacić, poza pewną częścią, jaką uregulowaliśmy. Mamy na to dokumenty, przekazaliśmy ich tłumaczenia FIVB - dodał Gorol.

Polska - Belgia, reprezentacja Polski siatkarek, Liga NarodówMecz otwarcia Polek na MŚ meczem o wszystko? Ćwierćfinał to już strefa marzeń

Pierwszy mecz nowego sezonu PlusLigi drużyna z Jastrzębia ma zaplanowany na 30 września. Wtedy do Jastrzębia-Zdroju miał przyjechać GKS Katowice.

Więcej o: