Oto najnowszy ranking FIVB po MŚ 2022 w siatkówce

Polacy nie wygrali złota mundialu, ale to wciąż biało-czerwoni są liderami światowego rankingu. Drugie miejsce zajmują włoscy siatkarze.

Podczas niedzielnego finału w katowickim Spodku reprezentacja Polska walczyła o historyczny sukces, czyli o trzeci z rzędu tytuł mistrza świata. W 2014 i 2018 roku w wielkim finale pokonywali Brazylię, najpierw 3:1, potem 3:0, ale tym razem w meczu o złoto pokonali ich Włosi 3:1 (22:25, 25:21, 25:18, 25:20).

Zobacz wideo Tomek Fornal i Kuba Kochanowski zażartowali z Bartka Kurka. Wszystko nagrał rozbawiony Karol Kłos

DLOKABartosz Kurek? Wielka klasa. Rywal zapamięta go na zawsze

Ale choć Włosi zgarnęli złoty medal, to wciąż liderami światowego rankingu są Polacy. W tym sezonie biało-czerwoni zdobyli brązowy krążek w rozgrywkach Ligi Narodów, a teraz dorzucili wicemistrzostwo świata. Co ciekawe Włosi są wiceliderami, choć jeszcze niedawno zajmowali szóste miejsce. W lipcu ich strata do Polski wynosiła 50 punktów, a dziś tracą tylko 20 pkt.

Niebywały wyczyn włoskiego siatkarza. Pierwszy taki zawodnik w XXI wiekuNiebywały wyczyn włoskiego siatkarza. Pierwszy taki zawodnik w XXI wieku

Ranking FIVB:

  1. Polska 389 pkt
  2. Włochy 369 pkt
  3. Francja 368 pkt
  4. Brazylia 361 pkt
  5. Rosja 352 pkt
  6. USA 333 pkt
  7. Japonia 277 pkt
  8. Argentyna 273 pkt
  9. Słowenia 268 pkt
  10. Iran 267 pkt

Ale to nie ranking jest najważniejszy dla Polaków. Biało-czerwoni chcieliby zdobyć medal olimpijski w Paryżu.

- Chyba wszyscy wiemy, że tę historię może domknąć tylko olimpijski medal. Tylko tak stanie się kompletna. Ale dziś to tylko część tego, co powinniśmy widzieć. Polska znów jest przodującym zespołem w światowej siatkówce - powiedział Sport.pl Vital Heynen, który zdobył z polskimi siatkarzami złoto mistrzostw świata cztery lata temu w Turynie, a teraz gratuluje im srebra wywalczonego przed własną publicznością.

Czeka nas włoska dominacja?

Jedenaście medali mistrzowskich imprez na różnym poziomie w ciągu nieco ponad roku, z czego aż dziewięć z nich złotych - oto skala dominacji włoskiej siatkówki w ostatnim czasie. Ich zwycięstwo w finale MŚ w katowickim Spodku potwierdziło nie tylko ich wyższość nad innymi na tym turnieju, ale fakt, że w następnych latach też mogą być nie do zatrzymania. Wiecej dowiecie się z tekstu Jakuba Balcerskiego, dziennikarza Sport.pl.

Więcej o: