Semeniuk skierował kilka słów do polskich fanów po finale MŚ. "Drodzy kibice"

Polacy w niedzielnym finale mistrzostw świata przegrali 1:3 z Włochami. Choć tym razem doping kibiców zgromadzonych w katowickim Spodku nie poniósł siatkarzy do zwycięstwa, fani ponownie nie zawiedli zawodników. - Dziękujemy, że byliście z nami przez cały turniej - powiedział Kamil Semeniuk.

W niedzielnym finale mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn Polacy przegrali 1:3 z Włochami. Obrońcy tytułu nie zdołali zdobyć trzeciego trofeum z rzędu i musieli uznać wyższość mistrzów Europy z zeszłego roku. Zawodnicy Nikoli Grbicia wygrali pierwszą partię, a później kontrolę nad wydarzeniami w katowickim Spodku przejęli rywale.

Zobacz wideo Tomek Fornal i Kuba Kochanowski zażartowali z Bartka Kurka. Wszystko nagrał rozbawiony Karol Kłos

"Myślę, że wszyscy powinniśmy być zadowoleni z tego medalu"

Przez cały turniej polscy siatkarze mogli liczyć na żywiołowy doping kibiców, których oddanie i wiara w sukces są znane na całym świecie. Choć w niedzielę entuzjazm fanów nie poniósł obrońców tytułu, doping kibiców na przestrzeni całego turnieju miał bardzo duże znaczenie. Po niedzielnym finale kilka słów do fanów skierował Kamil Semeniuk. - Drodzy kibice. Medal może nie jest taki, jaki wszyscy sobie wymarzyliśmy, ale srebrny i tak jest fantastyczny. Myślę, że wszyscy powinniśmy być z niego zadowoleni. A ja, myślę jak i cała drużyna, dziękujemy Wam za to, że byliście z nami przez cały turniej. Że nas wspieraliście w trudnych chwilach i że też się cieszycie, mam nadzieję, z tego medalu - powiedział przyjmujący dla TVP Sport.

Najlepszym polskim zawodnikiem w finale był Aleksander Śliwka, który zdobył 12 punktów (9 w ataku, 3 w bloku). Semeniuk zapisał na koncie drużyny o jeden punkt mniej. Warto przypomnieć, że dla 26-latka był to debiut na mistrzostwach świata. Nowy zawodnik Sir Safety Perugia spisał się rewelacyjnie i na przestrzeni całe czempionatu był bardzo ważnym ogniwem drużyny. Postawa Semeniuka została doceniona przez organizatorów, którzy wybrali go drużyny marzeń turnieju. Obok niego w dream teamie znaleźli się również Bartosz Kurek i Mateusz Bieniek, a MVP wybrano rozgrywającego nowych mistrzów świata, Simone Giannellego. 

Włochy, MŚ siatkarzy, siatkówka Włosi w euforii po wielkim zwycięstwie. "Niezwykła podróż"

Więcej o: