Polski walec przejechał się po rywalach. Siatkarze w ćwierćfinale M¦

Szybko, łatwo i przyjemnie - tak reprezentacja Polski siatkarzy awansowała do ćwierćfinału mistrzostw ¶wiata. Biało-czerwoni pokonali w Gliwicach Tunezję 3:0 (25:20, 25:15, 25:20) i w ćwierćfinale zagraj± z Amerykanami.

W niedzielny wieczór w Gliwicach reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczynała grę w fazie pucharowej mistrzostw świata. Awans do ćwierćfinału był dla zawodników Nikoli Grbicia obowiązkiem, gdyż mierzyli się oni ze znacznie niżej notowaną Tunezją i każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo Polaków byłby w tym spotkaniu dużą niespodzianką.

Zobacz wideo Kontrowersyjny format MŚ siatkarzy. Polacy uprzywilejowani. "Bolączka siatkówki od lat"

Pewne zwycięstwo Polski nad Tunezją. Polacy w ćwierćfinale MŚ

W pierwszym secie Tunezyjczycy jednak nie zamierzali łatwo się poddać. Przez pół partii toczyli wyrównaną walkę z biało-czerwonymi, tym bardziej że swoje problemy w ataku miał Bartosz Kurek (1/8 w pierwszym secie). Pozostali Polacy spisywali się bardzo przyzwoicie, a różnicę w tym secie robiła zagrywka. Asy serwisowe Kochanowskiego, Janusza i Śliwki sprawiły, że od stanu 13:13 zrobiło się 19:15 dla Polski, co było kluczem do wygrania tej partii do 20. 

Druga partia była już zdecydowanie bardziej jednostronna. Polacy prowadzili w niej od samego początku do końca. Seria świetnych zagrywek Kochanowskiego pozwoliła biało-czerwonym zdobyć pięć punktów z rzędu i odskoczyć rywalom na siedem punktów (12:5) - od tego momentu polscy siatkarze grali z ogromną lekkością i nie pozwolili swoim przeciwnikom wrócić do gry. Prowadzona przez świetnie grającego Semeniuka reprezentacja Polski rozbiła w drugim secie swojego rywala do 15. 

Wassim Ben TaraNajlepszy Tunezyjczyk nie gra na MŚ, bo zmienił obywatelstwo na polskie. Nie odmówiłby Grbiciowi

W trzecim secie Polacy szybko zyskali pięć punktów przewagi (9:4), ale niespodziewanie nie potrafili pójść za ciosem. Cztery punkty z rzędu w wykonaniu rywali sprawiły, że Tunezyjczycy złapali kontakt (9:8) i przez większość seta potrafili toczyć wyrównaną walkę. Nikola Grbić, pamiętając o potencjalnym ćwierćfinale, wpuszczał na plac gry kolejnych siatkarzy, by oni też poczuli atmosferę hali w Gliwicach. Na parkiecie pojawili się Fornal, Kłos, Kwolek czy Kaczmarek, ale Polacy i tak dążyli do pewnego zwycięstwa. Błąd dotknięcia siatki u przeciwników i skuteczny blok na Karamoslim sprawiły, że Polacy prowadzili już 21:17. Skończyło się 25:20 dla Polski, ale najważniejszy był bezproblemowy awans naszej drużyny do kolejnej rundy.

Reprezentacja Polski bez większego trudu pokonała w 1/8 finału Tunezję 3:0 (25:20, 25:15, 25:20) i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Teraz przed Polakami najprawdopodobniej najważniejsze spotkanie w całym turnieju - mecz z Amerykanami w Gliwicach 8 września zadecyduje o tym, czy zespół Nikoli Grbicia znajdzie się w strefie medalowej. Patrząc na dotychczasową dyspozycję obu zespołów, to biało-czerwoni będą w tym spotkaniu faworytem. We wtorek, w ostatnim meczu fazy grupowej, pokonali USA 3:1.

Więcej o: