Mecz Polski o ćwierćfinał się nie wyprzedał. Nawet całe rzędy wolnych miejsc

Jakub Balcerski
Na kilka godzin przed meczem Polski z Tunezją w 1/8 finału siatkarskich mistrzostw świata do kupienia było nawet kilkaset biletów. Do rozpoczęcia spotkania te nie sprzedały się w całości, więc choć stawką spotkania będzie ćwierćfinał turnieju, w Arenie Gliwice nie zasiądzie komplet widzów.

Gliwicka hala może pomieścić aż 13 384 widzów na miejscach siedzących. W obiekcie, który po raz pierwszy gości imprezę tej rangi, nie będzie jednak kompletu kibiców. Polscy siatkarze wypełnią ją jednak dość szczelnie.

Zobacz wideo Kontrowersyjny format MŚ siatkarzy. Polacy uprzywilejowani. "Bolączka siatkówki od lat"

Kilkaset biletów na mecz z Tunezją niesprzedane. Wolne nawet całe rzędy

W katowickim Spodku były wyniki na poziomie ponad dziewięciu tysięcy kibiców, teraz wydaje się, że po raz pierwszy może pęknąć dziesięć, a być może nawet jedenaście tysięcy fanów. Kilkaset miejsc niemal na pewno pozostanie jednak wolnych. 

To te wejściówki, które cały dzień 4 września można było jeszcze dostać na stronie oficjalnego dystrybutora wejściówek na MŚ, firmy ebilet.pl. Nie były to tylko pojedyncze miejsca, a w kilku sektorach nawet całe rzędy wolnych miejsc. Do rozpoczęcia spotkania udało ich się sprzedać tylko trochę, więc o 21:00 polskiej kadry z trybun Areny Gliwice nie będzie wspierał komplet ponad trzynastu tysięcy widzów.

Wynik frekwencji w Arenie Gliwice i tak może być sukcesem

Ale wynik, jaki osiągnie sprzedaż biletów musi zostać zaakceptowany i w przypadku przekroczenia dziesięciu tysięcy kibiców nawet uznany za sukces. Dlaczego? Przede wszystkim przez zagmatwany system rozgrywek długo nie było wiadomo, że to właśnie w niedzielę Polacy zagrają swoje spotkanie w 1/8 finału. Oficjalnie poinformowano o tym dopiero na koniec fazy grupowej, zaledwie kilka dni przed meczem.

Cały rząd wolnych miejsc na schemacie sprzedaży biletów tuż przed meczem Polaków z Tunezją (po lewej). Do kupienia zostały wejściówki w wielu sektorach, co widać w pełnym widoku Areny Gliwice (po prawej).Cały rząd wolnych miejsc na schemacie sprzedaży biletów tuż przed meczem Polaków z Tunezją (po lewej). Do kupienia zostały wejściówki w wielu sektorach, co widać w pełnym widoku Areny Gliwice (po prawej). Screen ebilet.pl

Do tego ceny. Za te bilety, które pozostały w sprzedaży kibice musieliby zapłacić co najmniej 199, a w większości ponad 250 złotych. Po tych najtańszych - za 99 złotych - nie ma już śladu.

Trzeba sobie też powiedzieć, że pomimo walki o ćwierćfinał rozgrywek i faktu, że to już mecz "o coś" - nie w fazie grupowej, a play-off, gdzie przegrywający odpada, jego atrakcyjność jest gorsza szczególnie od spotkania z USA. Tunezja to nie rywal, którego należy lekceważyć, ale też nie taki, który zafascynuje kibiców. Przychodzą głównie wspierać Polaków w drodze do kolejnej rundy MŚ, a nie, bo to mecz z Tunezją. W taki sposób tego meczu marketingowo by się nie sprzedało.

Kibicom w miarę sprzyjała chociaż pora. Mecz odbywa się w niedzielę, początek o godzinie 21:00. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.