Jak dobrze, że polska wieża wróciła. Magdalena Stysiak w formie na trzy tygodnie przed MŚ

Ona leczyła kontuzjowane kolano, one przegrywały w Lidze Narodów. Na szczęście Magdalena Stysiak wróciła do kadry przed mistrzostwami świata. I widać, że liderka naszej reprezentacji wraca też formy. To Stysiak poprowadziła drużynę do zwycięstwa nad Bułgarią 4:0 (25:23, 25:21, 25:19, 25:22) w sparingu w katowickim Spodku.

Rok temu Stefano Lavarini sprawił sensację, doprowadzając Koreę Południową do strefy medalowej igrzysk olimpijskich w Tokio. Teraz Włoch na pewno chciałby sprawić podobną niespodziankę z kadrą polskich siatkarek. Dziś wydaje się to niemożliwe. Gdyby to zrobił, uznalibyśmy go za cudotwórcę.

Zobacz wideo Grbić nie wziął go na MŚ. Teraz zapowiada: Będę walczył!

Stysiak najlepsza w ataku, najlepsza w bloku

Dla Lavariniego sparing z Bułgarią był 19. meczem w roli trenera naszej reprezentacji. I to dopiero dziewiąte zwycięstwo Polek pod wodzą Włocha. Na równo trzy tygodnie przed swoim pierwszym meczem mistrzostw świata nasz zespół zaprezentował się co najmniej nieźle. Dużą, korzystną zmianą w stosunku do nieudanych meczów w Lidze Narodów jest obecność Magdaleny Stysiak.

Atakująca o imponujących warunkach fizycznych (203 cm wzrostu) znacznie zwiększa naszą siłę na siatce. To było widać już w niedawnych towarzyskich meczach z Niemkami, które Polki wygrały 3:2 i 3:1. A w meczu z Bułgarią Stysiak skończyła aż 17 z 29 ataków (59 proc. skuteczności) i postawiła cztery punktowe bloki.

Turniej kwalifikacyjny w Atlas Arenie. Małgorzata Glinka-MogentaleMałgorzata Glinka przeżyła traumatyczne chwile. U jej córki wykryto ciężką chorobę

Kibice w Spodku też się spisali

Dwa wygrane przez nasz zespół mecze w Kienbaum pod Berlinem już przyniosły odrobinę optymizmu. A teraz dobrze byłoby wygrać katowicki dwumecz z Bułgarkami (drugie spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 14.30).

Karol KłosPolski siatkarz tatuażami protestuje przeciw wojnie. "Mają bardzo mocny przekaz. Właśnie taki powinien być"

W piątek w Spodku około trzy tysiące widzów dała siatkarkom przedsmak dopingu, na jaki na pewno będą mogły liczyć podczas mistrzostw. W przerwie między meczami mistrzostw świata mężczyzn kibice zobaczyli niezłe akcje nie tylko Stysiak, ale też Olivii Różański, Agnieszki Korneluk (wciąż znanej bardziej pod panieńskim nazwiskiem Kąkolewska) czy Weroniki Szlagowskiej. Na nich, a także na doświadczonej rozgrywającej Joannie Wołosz i libero Marii Stenzel Lavarini próbuje zbudować zespół, który na co najmniej wyjdzie z grupy.

BułgariaBułgarzy złamali prawo w katowickim Spodku na oczach milionów widzów

Na mundialu Polki będą grały w grupie B z Chorwacją, Tajlandią, Koreą Południową, Dominikaną i Turcją. Impreza odbędzie się w dniach 23 września - 11 października. Bułgarki i Niemki również zagrają w mistrzostwach. Zwycięstwa nad nimi na pewno podbudowują zespół, któremu nie wyszedł pierwszy turniej pod wodzą Lavariniego. W Lidze Narodów Polki wygrały tylko 4 z 12 meczów i w 16-zespołowej tabeli zostały sklasyfikowane na 13. miejscu.

Więcej o: