Horror medalistów IO. Zagrali tie-break o pozostanie w MŚ. Egipt dał z siebie wszystko

Argentyna wygrała 3:2 (27:25, 26:28, 24:26, 25:17, 15:6) z Egiptem w ostatnim meczu fazy grupowej i wciąż jest w grze o awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Brązowi medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich jednak nie rozczarowali, ale Egipt był bliski sprawienia sensacji.

Reprezentacja Argentyny jest jedną z bardziej utytułowanych drużyn na świecie. Rok temu siatkarze z Ameryki Południowej wywalczyli brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Na tegorocznych mistrzostwach świata znów byli upatrywani jako jedna z drużyn mogących włączyć się do walki o medale. Faza grupowa jednak tego nie potwierdziła.

Zobacz wideo Kiełbasińska: Trzeba nauczyć się odkładać złe rzeczy na bok

Argentyna wygrywa z Egiptem i zachowuje na szanse na awans do 1/8 finału mistrzostw świata

Przed środowym meczem Argentyńczycy zajmowali trzecie miejsce w grupie i mieli szanse na awans do fazy pucharowej. Aby tak się stało, musieli oni jednak pokonać Egipcjan. Mecz, szczególnie w pierwszych dwóch setach, był bardzo wyrównany i trzeba było rozegrać tie-breaka. Argentyna cudem uniknęła sensacji.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

W pierwszej partii obie drużyny szły "punkt za punkt". Zarówno Argentyńczycy, jak i Egipcjanie grali na niezłym poziomie i popełniali mało błędów. Ostatecznie premierowy set zakończył się wygraną 27:25 brązowych medalistów olimpijskich. Druga partia t również była wyrównana. Drużyny oddalały się od siebie maksymalnie na odległość dwóch "oczek" co sprawiło, że końcówka była bardzo zacięta. W pewnym momencie był wynik 23:23, co zwiastowało długie rozstrzygnięcia. Set padł łupem Egiptu, który wygrał 28:26. 

Nikola Grbić, trener reprezentacji PolskiNikola Grbić krytykuje format mistrzostw świata. "Po co mieszać?"

W trzeciej partii to Egipt wyglądał na zespół nieco pewniejszy. W połowie rywalizacji prowadził już nawet czterema punktami - 15:11. Argentyńczycy zdołali jednak wyrównać i przy stanie 20:20 wszystko zaczęło się tak naprawdę od początku. W końcówce to jednak Egipt okazał się skuteczniejszy. Siatkarze z Afryki wygrali seta 26:24 i w całym spotkaniu prowadzili 2:1. W Lublanie pachniało sensacją!

Czwarta odsłona zapowiadała sporo emocji. Argentyna stała pod ścianą i nie mogła sobie pozwolić już na stratę seta. Z kolei Egipt stanął przed szansą włączenia się do walki o awans do 1/8 finału. Do stanu 9:7 dla Egipcjan, to właśnie oni prowadzili grę. Później zaczęła się pogoń Argentyny, która najpierw wyrównała (9:9), a później nie oddała już prowadzenia do końca seta i doprowadziła do tie-breaka. Wciąż jednak wisiało nad nią widmo pożegnania się z siatkarskim mundialem.

Nie tylko kibice pomagali Polakom. Amerykański siatkarz rzuca oskarżeniamiNie tylko kibice pomagali Polakom. Amerykański siatkarz rzuca oskarżeniami

Ostatni set rozpoczął się znacznie lepiej dla Argentyny, która chciała uniknąć sensacji. Podopieczni Marcelo Mendeza po kilku akcjach prowadzili już 6:2. W kolejnych minutach już tylko podwyższali prowadzenie i nie dali żadnych szans siatkarzom z Egiptu. Wygrali całą partię 15:6 i mecz 3:2 i zajęli 3. miejsce w grupie. Wciąż mają szansę na awans do 1/8 finału, choć muszą poczekać na rozstrzygnięcia w pozostałych grupach i klasyfikację 3. miejsc.

Argentyna-Egipt 3:2 (27:25, 26:28, 24:26, 25:17, 15:6)

Więcej o: