Małgorzata Glinka spotkała się z "kibicem" w Turcji. Potem zaczęło się piekło. "Allah tak chce"

Małgorzata Glinka-Mogentale wydała niedawno swoją autobiografię. W książce "Małgorzata Glinka. Wszystkie odcienie złota" była siatkarka opowiada o swojej bogatej karierze, ale również o trudnych chwilach w życiu. Jedną z nich były ataki stalkera, które rozpoczęły się w trakcie mistrzostw Europy w Turcji. - "Mężczyzna zaczął wypytywać mnie o osobiste sprawy" - wspomina zawodniczka.

Małgorzata Glinka-Mogentale to jedna z najlepszych polskich siatkarek w historii. Wystąpiła w narodowych barwach łącznie w 286 spotkaniach i świętowała z reprezentacją wielkie sukcesy. Mowa przede wszystkim o złotych medalach mistrzostw Europy w latach 2003 i 2005. W 2003 roku atakująca została wybrana najlepszą zawodniczką czempionatu. 

Zobacz wideo Grbić nie wziął go na MŚ. Teraz zapowiada: Będę walczył!

Małgorzata Glinka o ataku stalkera: Twierdził, że najlepiej o mnie zadba

W wydanej niedawno autobiografii "Małgorzata Glinka. Wszystkie odcienie złota" była siatkarka opowiedziała o ciężkich przeżyciach związanych ze stalkerem. Okazał się nim "kibic" poznany podczas mistrzostw w Turcji w 2003 rok, który poprosił zawodniczkę o autograf. "Mężczyzna zaczął wypytywać mnie o osobiste sprawy, o to, czy mam męża" - rozpoczęła była atakująca.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Gdy próby dodzwonienia się do mnie okazały się nieskuteczne, mężczyzna znalazł inny sposób, by do mnie dotrzeć. Otrzymałam przesyłkę z płytą CD oraz pendrive’em. Gdy je uruchomiłam, pomyślałam, że to zły sen, z którego muszę się natychmiast obudzić: klip na płycie zawierał urywki meczów, a wycięte z nich urywki prezentowały prawie same zbliżenia na moją twarz, gdy zaś włączyłam pendrive, usłyszałam ciężką, depresyjną muzykę - w połączeniu z obrazem dawało to makabryczny efekt" - wspomina zawodniczka.

Możdżonek ocenił mecz z USA. Możdżonek ocenił mecz z USA. "Trzeba grać dużo lepiej"

Z czasem stalker posunął się jeszcze dalej i zaczął namawiać zawodniczkę do odejścia od męża. "Twierdził, że najlepiej o mnie zadba, że tylko z nim poczuję, co to znaczy być szczęśliwą. Gdy powiedziałam, że zwariował i ma się wynosić, ze spokojem odparł, że i tak wie, że kiedyś będziemy razem, bo Allah tak chce" - napisała Glinka-Mogentale. Mężczyznę od nękania siatkarki powstrzymał dopiero zakaz opuszczania kraju otrzymany od tureckiego sądu.

Nie tylko kibice pomagali Polakom. Amerykański siatkarz rzuca oskarżeniamiNie tylko kibice pomagali Polakom. Amerykański siatkarz rzuca oskarżeniami

Więcej o: