Górecka atakuje były klub. Jest odpowiedź prezesa. "Brak profesjonalizmu"

Zuzanna Górecka w mocnym wywiadzie zaatakowała niedawno swój były klub Grot Budowlani Łódź. Na słowa siatkarki oświadczeniem odpowiada prezes. "Za niestosowne uważam także atakowanie sztabu Grot Budowlanych Łódź jako nieprofesjonalnego" - czytamy na sport.tvp.pl, gdzie przesłany został komunikat Marcina Chudzika.

"Nieprawdą jest, że klub miał zaległości finansowe wobec Zuzanny Góreckiej. Na dzień 15 sierpnia 2022, klub nie posiada żadnych zaległości finansowych wobec zawodniczki. Opóźnienia występowały, ale nigdy nie zdarzało się, żeby zawodniczka nie otrzymała pieniędzy przez 4 czy 5 miesięcy. Co więcej, Zuzanna Górecka, 31 stycznia 2022 roku podpisała list czystości, z którego wynika, że klub nie ma zaległości wobec siatkarki" - pisze w oświadczeniu przesłanym portalowi tvpsport.pl prezes Grotu Budowlanych Łódź, Marcin Chudzik.

Zobacz wideo Wilfredo Leon pokazał, jakie ćwiczenia wykonuje podczas rehabilitacji po operacji kolana

Prezes Grotu Budowlanych reaguje na zarzuty: "Nieprawdą jest, że klub miał zaległości finansowe wobec Góreckiej"

To reakcja klubu na oskarżenia byłej siatkarki Zuzanny Góreckiej, która po minionym sezonie przeniosła się do ŁKS-u. Przyjmująca reprezentacji Polski wyjaśniła, że powodem jej decyzji były przede wszystkim kwestie organizacyjne i sportowe w byłym zespole. - Nie podpisywałam żadnych ugód z prezesem. Nawet listu czystości nie podpisałam. Po prostu czekam. Jestem w kontakcie z menadżerem i razem działamy. Jeśli sytuacja nie będzie się zmieniać, to będziemy musieli wejść na drogę sądową - twierdziła Górecka w rozmowie z "TVP Sport".

Kamil Semeniuk o treningach Leona w kadrze: Widzieliśmy, jak się poruszaKamil Semeniuk o treningach Leona w kadrze: Widzieliśmy, jak się porusza

Zaraz po ogłoszeniu transferu Górecka dolała oliwy do ognia w pierwszym wywiadzie dla klubowej strony internetowej. Powiedziała wówczas, że "wreszcie będzie miała okazje popracować w klubie z profesjonalnym trenerem i zagrać w zespole, który celuje w mistrzostwo Polski i ma realne szanse na jego zdobycie".

- Będę grać u trenera, który ma w sobie jakiś autorytet i nie prowadzi klubu po raz pierwszy w najwyższej lidze. Nasz nowy trener – Alessandro Chiappini – już ma doświadczenie w pracy z seniorkami. ŁKS nie pozwoli sobie na jakieś przypadki i spadki formy. To klub, który co roku walczy o medale. A to nie jest przypadek. Będąc w Budowlanych było to w sferze marzeń - przyznała z kolei dla TVP.

Do tego odniósł się prezes byłego klubu Góreckiej. "Za niestosowne uważam także atakowanie sztabu Grot Budowlanych Łódź jako nieprofesjonalnego. Wypowiedzi Zuzanny Góreckiej w odniesieniu do trenerów są nie na miejscu, biorąc pod uwagę fakt, że zespół prowadzony przez Macieja Biernata pokonał drużynę z Legionowa, której trenerem był Alessandro Chiappini i tym samym wyeliminował ją z gry w najlepszej czwórce TAURON Ligi" - czytamy w oświadczeniu.

Siatkarka wyznała też, że została odsunięta od drużyny w lutym. I miało to być po tym, jak nie stawiła się na jednym z treningów. Uznała, że zgodę wyraził na to prezes. Chudzik jednak zaprzeczył takiej sytuacji.

"Informuję, że nigdy nie było zgody na opuszczenie treningu, a wylot na Walentynki do swojego partnera i brak udziału w treningu, świadczył o podejściu zawodniczki do drużyny, sztabu oraz zarządu klubu. Był to także przejaw braku profesjonalizmu oraz lekceważenia obowiązków. Po tym incydencie odbyło się spotkanie z zawodniczką, podczas którego Zuzanna Górecka została poinformowana o karze jaką nałożył na nią klub i zostało to przez zawodniczkę zaakceptowane" - odparł prezes Grotu Budowlanych Łódź.

Więcej o: