Heynen tęskni za Polakami. "Cierpiał najbardziej. Wciąż prowadzi zespół"

"Vital w swojej głowie wciąż prowadzi polski zespół i trudno mieć mu to za złe. Wszak to były najpiękniejsze dni w jego całej, dotychczasowej trenerskiej karierze" - pisze dla Interii Marian Kmita. Szef Polsatu Sport przyglądał się podczas finałów Ligi Narodów reakcjom Heynena, który od kilku miesięcy nie jest już trenerem reprezentacji Polski.

Vital Heynen, choć prowadzi kobiecą reprezentację Niemiec, był obecny na turnieju finałowym Ligi Narodów w Bolonii. Belgijski szkoleniowiec był komentatorem telewizyjnego kanału Volleyball World TV. Po zakończeniu spotkania Polaków z Włochami o 3. miejsce, natychmiast podbiegł do siatkarzy Grbicia, by pogratulować im sukcesu w Lidze Narodów.

Zobacz wideo Ukraińska drużyna ze Lwowa oficjalnie w PlusLidze. "Każda informacja o sporcie przyjmuje się ciszej niż w normalnych czasach, gdy nie było wojny"

Heynen wciąż ma sentyment do Polski. "Cierpiał najbardziej"

- Wciąż sprawia mi przyjemność śpiewanie polskiego hymnu. Muszę tylko zdejmować wtedy mikrofon i słuchawki z głowy, żeby nikt nie usłyszał jak kaleczę tę pieśń... Ciągle mam wielki sentyment do polskich zawodników, począwszy od Bartka Kurka, z którym mam niezmiennie świetną relację. I tylko ciągle wkurza mnie, kiedy popełni jakiś błąd w czasie gry - przyznał po turnieju w rozmowie z "Super Expressem" Vital Heynen.

MŚ 2022 w siatkówce. Reprezentacje kobiet i mężczyzn poznały rywaliDlaczego Smarzek nie ma w kadrze? Kolejne spekulacje w mediach

Jego zachowanie w felietonie dla Interii opisał Marian Kmita z Polsatu Sport. "Vital w swojej głowie wciąż prowadzi polski zespół i trudno mieć mu to za złe. Wszak to były najpiękniejsze dni w jego całej, dotychczasowej trenerskiej karierze. Każdemu byłoby ciężko z tym się rozstać" - zauważa szef Polsatu Sport.

Kmita obserwował porażkę Polaków z USA w półfinale Ligi Narodów i dostrzegł zaskakujące zachowanie Heynena. "Najbardziej chyba jednak cierpiał Vital Heynen, który po meczu podchodził do każdego, dosłownie do każdego, w polskiej koszulce i ściskał mocno – jak na pogrzebie najlepszego przyjaciela, z wyrazem twarzy, jakby właśnie zawalił się cały świat" - uznał wieloletni obserwator siatkówki.

Polacy będą teraz przygotować się do zbliżających się mistrzostw świata, które odbędą się w Polsce i Słowenii. Turniej rozpoczyna się już 26 sierpnia, a zawodnicy Nikoli Grbicia będą jednym z głównych faworytów do wygrania tego turnieju i postarają się obronić wygrany przed czterema laty tytuł.

Więcej o: