Brazylia przełamuje najgorszą serię od lat. Jest wygrana w Lidze Narodów

W końcu nadeszło przełamanie reprezentacji Brazylii w tegorocznej Lidze Narodów. Po trzech przegranych spotkaniach podopieczni Renan Dal Zotto triumfowali w starciu z Serbią 3:0.

Tegoroczna Liga Narodów rozpoczęła się dla Brazylijczyków bardzo pomyślnie. W pierwszym meczu pokonali Australię 3:0, a następnie Słoweńców 3:1. Schody zaczęły się, dopiero gdy trafili na pierwszy z bardzo silnych zespołów, czyli Stany Zjednoczone. Do połowy tego spotkania mieli argumenty, ale później gra im totalnie nie wychodziła i przegrali 1:3. Jednak to nie porażka z Amerykanami była największym zaskoczeniem. Bowiem już w kolejnym spotkaniu sensację sprawili Chińczycy, którzy pokonali podopiecznych Renana Dal Zotto aż 3:0. Brazylijczycy liczyli na podniesienie morali w starciu z reprezentacją Polski, jednak i tam musieli uznać wyższość rywali i przegrali to spotkanie 1:3. To najgorsza passa od 2018 roku. Selekcjoner Brazylijczyków miał nad czym rozmyślać, bowiem jego zespół wpadł w kryzys. Ale okazuje się, że nie na długo. Bowiem przełamanie przyszło w meczu 6. kolejki z Serbami.

Zobacz wideo Grbić nie obiecuje zwycięstwa nawet w meczu towarzyskim. „A co dopiero mówić o Lidze Narodów czy mistrzostwach świata"

Fatalna passa Brazylijczyków przełamana. Zwycięstwo z Serbią w Lidze Narodów

Od samego początku pierwszego seta gra była niezwykle wyrównana. Walka toczyła się punkt za punkt. Jednak przy stanie 6:5 dla Brazylii podopieczni Renan Dal Zotto zdobyli cztery punkty z rzędu, dzięki czemu zbudowali bezpieczną przewagę nad rywalami. Serbowie byli kompletnie rozbici. W pewnym momencie mistrzowie olimpijscy prowadzili już nawet 20:10. Później rywale zaczęli odrabiać straty, ale nie na wiele się to zdało. Ostatecznie to Brazylijczycy triumfowali w tym secie aż 25:18. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Leal, reprezentacja Brazylii w siatkówce.Potężna Brazylia w tarapatach po meczu z Polską. Najgorsza seria od lat

W kolejnej odsłonie spotkania gra była zdecydowanie bardziej wyrównana. Choć to drużyna Dal Zotto rozpoczęła lepiej tego seta, wychodząc na bezpieczne trzypunktowe prowadzenie, to Serbowie szybko tę różnicę zniwelowali, doprowadzając do remisu przy stanie 13:13. Później wygrali dwie kolejne akcje i objęli prowadzenie. Jednak nie na długo, bowiem bardzo szybko z chwilowego kryzysu otrząsnęła się Brazylia i doprowadziła do równowagi. Od tej pory rywalizacja toczyła się punkt za punkt. I set rozstrzygnięto dopiero na przewagi. Ponownie silniejsi okazali się mistrzowie olimpijscy, wygrywając tę odsłonę spotkania 26:24. 

Z kolei w trzecim secie podziwialiśmy totalną dominację Brazylii. Choć Serbowie próbowali postawić opór rywalom, to nie potrafili zbliżyć się na tyle, by zagrozić drużynie Dal Zotto. Ostatecznie mistrzowie olimpijscy triumfowali w tej odsłonie spotkania do 17 i w całym starciu 3:0 (25:18, 26:24, 25:17).

Łukasz Kaczmarek, Tomasz Fornal, Liga Narodów, reprezentacja PolskiPolscy siatkarze jak szefowie. Robili, co chcieli. Grbić dostał ważne odpowiedzi

Więcej o: