Mecz reprezentacji Polski zagrożony. Poważne problemy rywalek. Chcą zmiany terminu

Reprezentacja Polski miała zagrać z Tajlandią w czwartek 16 czerwca w drugim meczu turnieju Ligi Narodów w Quezon City. Rywalki zmagają się z licznymi zakażeniami koronawirusem i niewykluczone, że termin spotkania ulegnie zmianie - informują tajlandzkie media oraz Marek Magiera z Polsatu Sport.

Reprezentacja Polski siatkarek rozpoczęła pierwszy turniej Ligi Narodów w Shreveport-Bossier City od wygranej 3:1 nad Kanadą. Później przyszła porażka 0:3 z Brazylią, ale gra kadry prowadzonej przez Stefano Lavariniego była dużo lepsza od wyniku. Następnie Polki wygrały 3:0 z Koreą Południową i 3:2 z Niemcami. Z kolei na początku turnieju w Quezon City na Filipinach biało-czerwone dostały lekcję siatkówki od Japonii, z którą przegrały 0:3.

Zobacz wideo Grbić nie obiecuje zwycięstwa nawet w meczu towarzyskim. „A co dopiero mówić o Lidze Narodów czy mistrzostwach świata"

- Mam nadzieję, że wkrótce porozmawiamy o tym, jak inne kadry boją się Polek, a nie tylko mnie. Wiele czasu minie, zanim poznam dobrze wszystkie zawodniczki, zanim będę wiedział, czym się charakteryzują. Teraz skupiam się na znalezieniu odpowiedniego balansu. Musimy grać w nieco innym systemie - mówił Stevano Lavarini w rozmowie z Sport.pl.

Tajlandia zmaga się z zakażeniami koronawirusem. Federacja prosi o przełożenie meczu z Polską

Tajlandzki Związek Piłki Siatkowej poinformował, że osiem zawodniczek jest zakażonych koronawirusem po locie z Turcji do Filipin oraz po meczu z Kanadą, który odbył się w poniedziałek 14 czerwca w Quezon City. Federacja poinformowała, że zakażone koronawirusem są Piyanut Pannoy, Watchareeya Nuanjam, Hattaya Bamrungsuk, Sutadta Chuewulim, Supattra Pairoj, Natthanicha Jaisaen, Sasipapron Janthawisut oraz Tichakorn Boonlert.

Federacja prosi o zmianę terminu meczu z Polską, ale też możliwość dokonania zmian w kadrze zgłoszonej do Ligi Narodów. Uruchomiono specjalną procedurę, która pozwoli wymienić zawodniczki, jeśli pozostałe drużyny wyrażą zgodę. Polska zgodziła się na takie rozwiązanie. "I do teraz nikt nie mówił o przełożeniu meczu. Nikt też nie mówi o nazwiskach zasłaniając się tajemnicą medyczną, co mocno utrudnia przygotowanie się do meczu" - pisał Marek Magiera, dziennikarz Polsatu Sport.

Federacja siatkarska w Tajlandii wezwała do gotowości Wipawee Srithong, Kannikę Thipachot, Tichayę Boonlert, Jarasporn Bundasak oraz Khatthalee Pinsuwan. Zawodniczki mają teraz czekać na zgodę ze strony FIVB. Pierwotnie spotkanie Polski z Tajlandią miało odbyć się w czwartek 16 czerwca o godzinie 05:00 czasu polskiego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.