Polska ograła Niemcy. Pięciosetowy spektakl. Vital Heynen pokonany

Reprezentacja Polski wygrała swój trzeci mecz w tegorocznej Lidze Narodów siatkarek. Zespół prowadzony przez Stefano Lavariniego wygrał 3:2 (27:25, 25:22, 14:25, 23:25, 15:7) z Niemkami, prowadzonymi przez Vitala Heynena.

Siatkarki reprezentacji Polski udanie rozpoczęły zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów, pokonując 3:1 Kanadę. Niecałe 24 godziny później biało-czerwone zanotowały pierwszą porażkę, przegrywając w trzech setach z Brazylią. W sobotę Polki rozbiły Koreanki w trzech setach, a w niedzielę stanęły przed znacznie trudniejszym zadaniem - ich rywalkami były Niemki, prowadzone przez Vitala Heynena.

Zobacz wideo Grbić nie obiecuje zwycięstwa nawet w meczu towarzyskim. „A co dopiero mówić o Lidze Narodów czy mistrzostwach świata"

Polki znakomicie rozpoczęły spotkanie. Błyskawicznie zbudowały trzypunktową przewagę (5:2), którą powiększyły nawet do sześciu punktów (10:4). Gdy wydawało się, że będą kontrolować przebieg seta, ich przewaga zaczęła stopniowo topnieć. Najpierw Niemki zbliżyły się na dwa punkty (15:13), by ostatecznie doprowadzić do remisu (18:18). Żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi w końcówce seta, przez co o losach partii decydować musiała gra na przewagi. Tam Polki, prowadzone przez Stefano Lavariniego okazały się lepsze, wygrywając seta 27:25.

Łukasz Kaczmarek, reprezentacja Polski siatkarzyKaczmarek nieobecny na zdjęciu. Kibice pytają: Gdzie jest? Uspokajamy

Drugi set przebiegał bardzo podobnie. Polki odskoczyły szybko na cztery punkty (6:2), by Niemki odrobiły straty (6:6). Polskie siatkarki znów budowały przewagę (12:9), by błyskawicznie ją roztrwonić. Polkom udało się jeszcze raz odskoczyć na cztery punkty (21:17) i tę przewagę utrzymały już do końca seta, wygrywając ostatecznie 25:22.

Polki roztrwoniły ogromną przewagę

Trzeci set był właściwie do zapomnienia przez Polki. Niemki już na samym początku partii odskoczyły Polkom na cztery punkty (4:8), by po chwili powiększyć przewagę do sześciu "oczek" (5:11). Zespół Lavariniego nie był w stanie zbliżyć się w dalszej części seta do swoich rywalek, które ostatecznie rozgromiły Polki do 14.

Andrea Anastasi wymownie ws. prowadzenia kadry: To nie ma sensuAndrea Anastasi blisko nowego klubu, ale zostanie w Polsce

Czwarty set znów przypominał swoim przebiegiem pierwsze dwie partie. Polki zdołały zbudować przewagę na samym początku (5:2). Z tą różnicą, że tym razem wydawały się kontrolować przewagę, powiększając ją do nawet pięciu punktów (13:8). Od stanu 18:14 polska drużyna zaczęła popełniać masę błędów, przez co nawet Lavarini był wściekły na swoje zawodniczki, które pozwoliły Niemkom wyrównać stan seta (19:19). Po tym, gdy Polki wpadły w siatkę przy bloku, Niemki miały już dwa punkty przewagi (21:23). Seta zakończyła zagrywka w siatkę w wykonaniu Fedusio (23:25), przez co o losach spotkania decydować musiał tie-break.

W nim Polki zaliczyły znów kapitalny początek. Po dwóch asach serwisowych Kąkolewskiej prowadziły już 4:1. Heynen reagował przerwą, ale zespół Lavariniego powiększał przewagę (6:1). Niemki zdołały jednak mocno zbliżyć się do Polek (7:5). Po kapitalnym ataku Łukasik znów miały jednak cztery punkty przewagi (9:5). Po asie serwisowym Wołosz było już 13:7. Mecz zakończył błąd Niemek, które wpadły w siatkę.

Dla Polek to trzecie zwycięstwo w czwartym meczu tegorocznej Ligi Narodów. Tym samym zespół Lavariniego znajduje się na 8. miejscu w tabeli. Do ćwierćfinałów awansuje osiem najlepszych zespołów fazy grupowej.

Więcej o: