"Siatkarski potwór", "kosmita". Niesamowite reakcje na triumf ZAKS-y i występ Semeniuka

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zachwyciła siatkarski świat obroną tytułu w Lidze Mistrzów. Bohaterem meczu Kamil Semeniuk. - Wspaniale jest oglądać, jak w trakcie dwóch sezonów z Kamila Semeniuka wyrósł siatkarski potwór - napisał na Twitterze Maciej Trąbski z Onet Sport.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz drugi z rzędu wygrała siatkarską Ligę Mistrzów i to znów pokonując w finale włoski Itas Trentino. W Lublanie ZAKSA wygrała 3:0, a jej bohaterem był Kamil Semeniuk, który w prawdopodobnie ostatnim meczu w barwach mistrzów Polski zdobył aż 27 punktów na 74 proc. skuteczności w ataku!

Zobacz wideo ZAKSA po przerwie odzyskała tytuł mistrza Polski. "Tajemnicą jest to, że ta drużyna ma świetną atmosferę"

"Semeniuk pojedzie dawać korepetycje z wygrywania kolegom z Perugii"

Największe wrażenie na boisku rzeczywiście zrobił Semeniuk, który zachwycił niejednego komentatora finałowego spotkania. "Kamil Semeniuk - 27 punktów w trzech setach na 74% w ataku! Kosmita!" - napisał na Twitterze Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl. "W takim meczu, na takim poziomie i na takiej intensywności. Gigantyczny występ. Niezwykłą mentalność pokazała ZAKSA w końcówce. Dobrze też, że nie doszło do czwartego seta" - wtórował mu Kuba Radomski z "Przeglądu Sportowego".

Kamil Semeniuk, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Liga Mistrzów CEVKrólewskie pożegnanie Kamila Semeniuka. Profesor, niekwestionowany bohater

Wymownie do sukcesu Semeniuka, który został wybrany także MVP finału Ligi Mistrzów, odniósł się Łukasz Jachimiak ze Sport.pl, który nawiązał do pogłosek dotyczących przejścia siatkarza do Perugii po tym sezonie. "Teraz Kamil Semeniuk pojedzie dawać korepetycje z wygrywania kolegom z Perugii".

O sile drużyny mistrzów Polski nie stanowił jednak tylko Semeniuk. "Ktoś pisał po powołaniach, że Grbić chce zrobić z reprezentacji drugą ZAKSĘ. Niech robi, bardzo poproszę. Z takim mentalem w ćwierćfinale IO. Semeniuk, Janusz, Kaczmarek, Huber - piękny fundament kadry" - zauważył Sebastian Parfjanowicz z TVP Sport. 

Zachwycony postawą siatkarzy z polskiego klubu był też Maciej Trąbski z Onet Sport, który już nazywa ZAKSĘ  drużyną roku. "Wspaniale jest oglądać, jak w trakcie dwóch sezonów z Kamila Semeniuka wyrósł siatkarski potwór. Bez wątpienia obecnie ścisła światowa czołówka i najlepszy gracz w Polsce. No i ten Janusz. Mamy sypacza do kadry, co się zowie!" - napisał dziennikarz. 

Dobra postawa Marcina Janusza może cieszyć kibiców siatkarskiej reprezentacji Polski. Zwłaszcza że ostatnio sporo mówi się o tym, że ma być on kluczową postacią na rozegraniu u biało-czerwonych. - Jestem jednym z czterech powołanych zawodników na tej pozycji i pojadę walczyć o swoje miejsce. Myślę, że ten sezon pokazał, że jestem w stanie grać na najwyższym poziomie, nie spalam się w ważnych meczach, a umiejętności też chyba mam. Ale trzej inni rozgrywający również je mają i grają na najwyższym poziomie w PlusLidze - skomentował sam zawodnik.

W reakcjach na sukces ZAKSY nie zabrakło podkreślenia, jak rzadko zdarza się, aby klub obronił tytuł w siatkarskiej Lidze Mistrzów. "Przez 55 lat Pucharu Europy nie umieli obronić siatkarze żadnego klubu spoza z Włoch lub Rosji/ZSRR. Aż zjawiła się ZAKSA" - zaznaczył Rafał Stec, dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Więcej o: