Włochy? Jednak nie. Bartosz Bednorz może wybrać egzotyczny kierunek

Z Włoch docierają do nas sensacyjne informacje. Bartosz Bednorz może wylądować w lidze chińskiej. Polski przyjmujący jest naciskany, aby odszedł z Zenita Kazań.

Z powodu inwazji Rosji na Ukrainę wielu polskich sportowców zdecydowało się opuścić kraj agresora. Tak postąpili między innymi Grzegorz Krychowiak, który przeniósł się do AEK-u Ateny z Krasnodaru oraz siatkarka Malwina Smarzek. Polka rozwiązała swój kontrakt z Lokomotiwem Kaliningrad. Takiej decyzji nie podjął nadal Bartosz Bednorz. Polski przyjmujący wciąż jest zawodnikiem Zenita Kazań, z którym przedłużył umowę w lutym. 

Zobacz wideo W Polsce szykuje się siatkarskie święto. Premier ogłosił, że nasz kraj przejmie organizację mistrzostw świata zamiast Rosji

Sensacyjne doniesienia z Włoch. Bednorz trafi do ligi chińskiej?

Jeszcze niedawno głośno było o przejściu Bednorza do Gas Sales Piacenzy. Jak podaje włoski dziennikarz Gian Luca Pasini, polski siatkarz miał podpisać z klubem wstępną umowę, ale zarząd zmienił zdanie i zrezygnował z usług Polaka. Włoch udzielił także sensacyjnych informacji. Jego zdaniem, w obliczu fiaska rozmów z Piacenzą, Bednorz może trafić do ligi chińskiej. Na chwilę obecną nie są to jednak potwierdzone doniesienia. O tym, jaka przyszłość finalnie czeka polskiego siatkarza, dowiemy się w ciągu najbliższych tygodni. 

Marcin MożdżonekMarcin Możdżonek wylądował w III lidze. "To była oczywista oczywistość. Mamy potencjał"

Polak nie byłby pierwszym czołowym siatkarzem, który postanowił przenieść się do Chin. W ostatnim czasie na taki ruch zdecydowali się między innymi Uros Kovacević oraz Mir Saeid Marouf. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Bartosz Bednorz jest utalentowanym polskim siatkarzem. W PlusLidze występował między innymi w barwach PGE Skry Bełchatów. W 2020 wyjechał zagranicę i podpisał kontrakt z Modeną. Niedługo później trafił do Zenita Kazań. Od 2015 roku jest reprezentantem Polski. Został także niedawno powołany przez trenera Nikolę Grbicia do naszej kadry narodowej. 

Stefano Lavarini i Joanna WołoszJoanna Wołosz wróciła do kadry po konflikcie. Lavarini: Wierzę, że to nie moja zasługa

Więcej o: